JSP Szczakowianka Jaworzno

Biało-Czerwoni ogrywają Dramę

Świetne widowisko stworzyły w sobotę zespoły Szczakowianki i Dramy. Jaworzniccy Drwale na boisku w Ptakowicach po zaciętym spotkaniu pokonali gospodarzy 2:1.

Pojedynek rozgrywany w ramach 13. kolejki IV ligi śląskiej okazał się wyjątkowo ciekawym widowiskiem. Zarówno podopieczni trenera Pawła Cygnara, jak i gospodarze pokazali sporo dobrej gry, a mecz toczony był w niezłym tempie. Co ciekawe dla jaworznian to spotkanie miało dodatkowy podtekst. Jak dotychczas bowiem ani razu jeszcze nie wygrali z Dramą, teraz jednak udało się przerwać tą fatalną serię.

Od samego początku oba zespoły starały się grać ofensywnie, co przekładało się na dużą liczbę strzeleckich okazji. Jako pierwszy na bramkę gospodarzy groźnie uderzał Mateusz Budak, ale bramkarz w ostatniej chwili przerzucił piłkę nad poprzeczką. Drama odpowiedziała szybką akcją zakończoną strzałem Karola Pstusia, po którym interweniować musiał Dawid Gargasz. Wreszcie w 23. minucie jaworznianie otworzyli wynik. Oleksandr Kotov zagrał na lewe skrzydło do Bartłomieja Kędzierskiego, a ten mocno podkręcił piłkę i efektownym uderzeniem pokonał bramkarza. Drama rzuciła się do odrabiania strat i próbowała szturmować jaworznicką bramkę, ale jej strzały były niecelne. Tymczasem Szczakowianka wkrótce zadała kolejny cios. Mateusz Budak przerzucił piłkę na lewą stronę, gdzie dopadł do niej Bartłomiej Kędzierski. Po jego dośrodkowaniu Jakub Sewerin wyskoczył zza pleców obrońców i z bliska podwyższył wynik. Gospodarze mieli swoją szansę, ale po uderzeniu Kewina Jonika Gargasz pewnie wyłapał piłkę. Wydawało się, że Szczakowianka złapała wiatr w żagle, a kolejne trafienia są tylko kwestią czasu. Szymon Buszka skutecznie jednak interweniował po uderzeniach Sewerina i Chrabąszcza. Bliski powtórki swojej bramki był Bartek Kędzierski, ale tym razem piłka przeszła obok słupka.

Drugą połowę Drwale rozpoczęli od groźnego rzutu wolnego. Po dośrodkowaniu od Michała Chrabąszcza głową uderzał Dominik Małkowski, ale ponownie górą był miejscowy golkiper. Gospodarze nie zamierzali się jeszcze poddawać i coraz odważniej atakowali. Wreszcie w 54. minucie Drama zdobyła kontaktowe trafienie. Kewin Jonik otrzymał dobre podanie, wpadł w pole karne i oddał bardzo mocny strzał, którym pokonał bramkarza. Gra nabrała jeszcze rumieńców, a na murawie działo się coraz więcej. Miejscowi dążyli do wyrównania i szukali swoich szans, ale ostatnie podania okazywały się minimalnie niedokładne, a jeżeli już udawało się oddać strzał, to był on z reguły minimalnie niecelny. Szczakowianka również nie zamierzała się tylko bronić i szukała sposobu na postawienie kroki nad i. Po jednym z rzutów wolnych dobrze uderzał Mikołaj Gądek, ale Szymon Buszka zablokował piłkę. Po szybkiej kontrze Bartłomiej Kędzierski wystawił piłkę Michałowi Chrabąszczowi, ale bramkarz nogą znów zablokował strzał. W kolejnej akcji Marcin Smarzyński wyłożył piłkę Chrabąszczowi, ale ponownie górą był Buszka, a próbę dobitki w wykonaniu Jakuba Jabłońskiego zablokował obrońca. W końcówce Drama rzuciła wszystkie siły do ataku, a pod bramkę Drwali zawędrował nawet miejscowy golkiper. Na niewiele się to jednak zdało. Dawid Gargasz bezpiecznie łapał piłkę po groźnych uderzeniach Leszczyńskiego i Lachowskiego. W ostatniej akcji spotkania Jakub Sewerin znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale młody golkiper znów pokazał swoją klasę. Ostatecznie Szczakowianka utrzymała prowadzenie i zainkasowała komplet punktów.

Dzięki kolejnej wygranej podopieczni trenera Pawła Cygnara umocnili się na ligowym podium. Drwale zrównali się punktami z drugimi w tabeli rezerwami Piasta i tracą tylko jedno oczko do lidera z Podlesia. W najbliższą sobotę jaworznian czeka już ostatni domowy pojedynek w tym roku. W Szczakowej Biało-Czerwoni zmierzą się z ostatnią w tabeli Wartą Zawiercie. Początek tego spotkania o godzinie 14:00. Serdecznie zapraszamy na Kościuszki!

LKS Drama Zbrosławice – Szczakowianka Jaworzno 1:2 (0:2)

(Jonik 54 – Kędzierski 23, Sewerin 33)

Drama: Buszka – Chwastek (80. Wójcik), Boryczka, Leszczyński, Belica (15. Fic), Bodziony (76. Wojdanowski), Pstuś (46. Makowski), Pietryga, Hermasz (76. Ptak), Jonik (65. Lachowski), Siwek. Trener: Dariusz Dwojak

Szczakowianka: Gargasz – Skrzypiński, Bochenek, D. Małkowski, Korfel – Budak (70. Gądek), Kotov, Chrabąszcz, Kędzierski (83. Jabłoński) – Smarzyński, Sewerin. Trener: Paweł Cygnar

Sędziował: Jakub Borkowski (Tychy)

Żółte kartki: Chwastek, Bodziony, Leszczyński, Fic – Bochenek, Budak, Kotov, Cygnar

Widzów: ok. 100

Podobne wpisy

Dodaj komentarz