JSP Szczakowianka Jaworzno

Pogrom na sparingu

Aż siedem bramek zaaplikowała rywalom Szczakowianka w drugim tego lata meczu kontrolnym. Biało-Czerwoni rozgromili 7:0 zespół Piliczanki Pilica.

Drugim letnim rywalem Szczakowianki była ekipa Piliczanki Pilica, która na co dzień grywa w krakowskiej okręgówce. Podopieczni trenera Pawła Cygnara nie mieli zbyt wiele litości dla niżej notowanego rywala i od samego początku zepchnęli gości do defensywy. Chociaż golkiper z Pilicy dwoił się o troił, to nie był w stanie zatrzymać jaworznickiej ofensywy. W 6. minucie Marcin Smarzyński otrzymał podanie za plecy obrońców i otworzył wynik spotkania. Potem prawdziwe show dał Michał Chrabąszcz. Na dobry początek nasz doświadczony zawodnik wykorzystał podanie Marcina Smarzyńskiego i pokonał bramkarza. W jednej z kolejnych akcji, po sprytnie rozegranym rzucie rożnym, Chrabąszcz podwyższył na 3:0. Dosłownie minutę później skompletował jeszcze hattricka, zamykając głową kolejną składną akcję zespołu. Tuż przed przerwą z jaworznicką publicznością efektownie przywitał się nowy nabytek Drwali – Bartłomiej Kędzierski. Nowy pomocnik Biało-Czerwonych zdecydował się na indywidualny rajd zakończony przepiękną bramką z dystansu.

W drugiej połowie Szczakowianka wciąż utrzymywała sporą przewagę, ale jej akcjom nieco brakowało wykończenia. Podopieczni trenera Pawła Cygnara wywalczyli sobie jedenastkę, ale bramkarz rywali wyczuł intencje strzelca, którym był nowy zawodnik Drwali i zdołał wybronić strzał. Przełamanie przyszło dopiero w 68 minucie. Powracający z wypożyczenia Bartłomiej Palian uciekł obrońcom rywala i ładnym strzałem podwyższył wynik. W końcówce swojego trafienia doczekał się też najlepszy strzelec zespołu z poprzedniego sezonu – Jakub Sewerin, który skutecznie wykończył wrzutkę od Mateusza Wawocznego. Szczakowianka ostatecznie wygrała 7:0, chociaż trzeba powiedzieć, że okazji było na tyle dużo, że mecz mógł nawet zakończyć się dwucyfrówką.

Podczas spotkania zagrało aż pięciu testowanych zawodników i większość z nich jesienią zasili nasz zespół. Na osobne słowa uznania zasługują efektowne bramki zdobyte przez dwóch Bartków – Kędzierskiego i Paliana, którzy dołączyli już do kadry Szczakowanki.

Zespół obecnie bardzo ciężko pracuje na treningach, a upalna pogoda na pewno w tym nie pomaga. Wydaje się jednak, że zawodnicy są na dobrej drodze, by na inaugurację ligowych rozgrywek osiągnąć optymalną formę. Kolejny sparing czeka nas już w sobotę. O godzinie 11:00 w Szczakowej Drwale zmierzą się z Lubaniem Maniowy. Lubań to wicemistrz małopolskiej IV ligi z poprzedniego sezonu i bardzo trudny przeciwnik, który zapewne zmusi Biało-Czerwonych do sporego wysiłku. Zapraszamy na stadion, warto spędzić sobotnie przedpołudnie z drużyną i przy okazji zobaczyć w akcji nowych zawodników.

Szczakowianka Jaworzno – Piliczanka Pilica 7:0 (5:0)

(Smarzyński 6, Chrabąszcz 19, 34, 35, Kędzierski 44, Palian 68, Sewerin 80)

I połowa: Gargasz – Kumor, Testowany 1, Testowany 2, Małkowski – Kędzierski, Wawoczny, Gądek, Testowany 3 – Chrabąszcz – Smarzyński.

II połowa: Stanek – Leś, Bochenek, Statkiewicz, Testowany 4 – Budak, Testowany 5, Wawoczny, Testowany 3 (Palian) – Chrabąszcz (Kędzierski), Sewerin

Podobne wpisy

Dodaj komentarz