JSP Szczakowianka Jaworzno

Remis w meczu przyjaźni

Mecz przyjaźni, jak określany jest przez sympatyków obu drużyn, przyniósł sporo emocji i pięknych bramek. Samo spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2, chociaż goście dwa razy wychodzili na prowadzenie dzięki bramkom Mateusza Śliwy oraz młodziutkiego 16-letniego Dawida Lipniaka.

W drużynie Szczakowianki  tym razem zabrakło kilku kluczowych zawodników, których wykluczyły kontuzje. Na stadionie przy ul. Frycza-Modrzewskiego 3, trener Paweł Cygnar musiał sobie radzić bez Dawida Wadasa, Marcina Drzymonta, Bartłomieja Chwalibogowskiego oraz Bartosza Marędowskiego natomiast do podstawowej jedenastki wrócił  wciąż nie w pełni jeszcze zdrowy trener jaworznian.

Drużyna Jaworznickich Drwali wyszła na mecz w eksperymentalnym składzie ustawiając na środku obrony obok siebie Michała Skórskiego oraz Dominika Rzymowskiego, jednak z przebiegu całego spotkania można uznać, że nie był to zły występ pary „stoperów”. Warto nadmienić, że ponownie w drużynie Szczakowianki nie zabrakło młodzieży. Aż trzech nastoletnich zawodników wyszło w podstawowej jedenastce, a kolejnych dwóch trener Paweł Cygnar wpuścił na plac gry w drugiej połowie.

Początek spotkania nie zwiastował sporych emocji, piłka rozgrywana była głównie w środkowych strefach boiska, gdzie obie drużyny popełniały sporo błędów co skutkowało brakiem sytuacji podbramkowych. Pierwszy poważniejszy strzał na bramkę Arkadiusza Latka oddał z rzutu wolnego Paweł Cygnar jednak strzał trenera Szczakowianki delikatnie minął światło bramki. Gospodarze niedługo czekali na odwet. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Karola Pstusia piłka trafiła w polu karnym do Przemysława Kucińskiego, którego mocny strzał został w fantastyczny sposób sparowany na rzut rożny przez bramkarza Drwali. W 28. minucie kibice doczekali się pierwszej bramki, Arkadiusz Trzciński ze skrzydła odegrał piłkę do Pawła Cygnara, który bez zastanowienia dośrodkował piłkę w pole karne Szombierek. Tam najwyżej do piłki wyskoczył Igor Szopa i oddał strzał na bramkę gospodarzy, z którym poradził sobie Arkadiusz Latka, jednak dobitka Mateusza Śliwy z bliskiej odległości była bezlitosna i dała prowadzenie Szczakowiance. Podwyższyć rezultat próbował jeszcze Igor Szopa, który ponownie próbował swojego szczęścia strzałem głową, lecz tym razem nie udało się zaskoczyć golkipera gospodarzy. Co nie udało się Szczakowiance, to udało się bytomianom. W 43. minucie wykonawca stałych fragmentów gry Karol Pstuś posłał piłkę z rzutu rożnego w pole karne do byłego zawodnika Szczakowianki, Remigiusza Malickiego, który przedłużył dośrodkowanie głową do Mateusza Nowary, a ten bez problemu umieścił piłkę w siatce dając remis swojemu zespołowi w pierwszej połowie.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy ewidentnie chcieli jak najszybciej zdobyć gola dającego prowadzenie. W 53. minucie swoich sił próbował Filip Maziarz, jednak jego strzał nie znalazł drogi do siatki. Kilka sekund później mogliśmy ujrzeć prawdziwy ostrzał bramki Macieja Wierzbickiego. Najpierw po dośrodkowaniu z prawej flanki mocny strzał oddał Mateusz Kaiser, jednak wywalczył tylko rzut rożny po którym strzał zawodnika Szombierek z bliskiej odległości znów wyszedł na rzut rożny. W bliźniaczej sytuacji Jakub Wagner pokusił się o strzał głową, który okazał się niecelny. Z minuty na minutę gospodarze przejmowali coraz większą inicjatywę w tym spotkaniu, a po raz kolejny koncentrację bramkarza Szczakowianki sprawdził Kacper Mańko. Chwilę później piłkarze z Jaworzna musieli sobie radzić bez jednego zawodnika, drugą żółtą kartkę w tym spotkaniu zobaczył strzelec pierwszej bramki Mateusz Śliwa. Mimo osłabienia to właśnie drużyna Biało-Czerwonych stworzyła sobie groźną sytuację gdzie w sytuacji sam na sam był Marcin Smarzyński. W 77. minucie stało się coś, czego chyba nikt na stadionie by się nie spodziewał. Dwójkową akcję rozegrali między sobą dwaj młodzieżowcy Szczakowianki, a dokładnie Maciej Kurzawa, który na 25 metrze obsłużył podaniem Dawida Lipniaka, a ten w niesamowity sposób minął trzech obrońców Szombierek i z bliskiej odległości pokonał golkipera gospodarzy, zaliczając swoje debiutanckie ligowe trafienie w barwach Biało-Czerwonych. Popularne Szombry nie poddały się i niespełna dziesięć minut później strzał z dystansu rodem z Ligi Mistrzów oddał Jakub Stefaniak nie dając szans bramkarzowi. Ambitni gospodarze próbowali do samego końca wywalczyć trzy punkty, lecz ich strzały nie znalazły drogi do siatki.

Mimo remisu, trzeba pochwalić naszych zawodników za dobre spotkanie, które rozegrali w osłabieniu kadrowym, jak i graniu przez ponad 30 minut w osłabieniu. Remis trzeba przyjąć z pokorą gdyż to Szombierki Bytom mogły nie raz wyjść na prowadzenie w tym spotkaniu. Tylko fantastyczna postawa bramkarza Macieja Wierzbickiego uratowała drużynę przed porażką. Należy też pochwalić całą naszą młodzież, Dawid Lipniak z meczu na mecz pokazuje, że posiada bardzo duży talent i już w tak młodym wieku jest wyróżniającą się postacią na czwartoligowych boiskach. Natomiast rajdy prawym skrzydłem Adriana Gałki są prawdziwą zmorą dla przeciwników, należy wspomnieć również o Macieju Kurzawie, który mimo młodego wieku swoją wolą walki i charakterem nie pozwala rywalom na zbyt dużo w formacji obronnej.

Teraz zawodników Pawła Cygnara czeka przerwa ligowa, gdyż w następnej kolejce pauzują. Jest to doskonała okazja by kontuzjowani zawodnicy mogli wrócić do pełni zdrowia. Kolejny mecz Jaworzniccy Drwale zagrają dopiero 10 października gdzie w Kłobucku zmierzą się z tamtejszym Zniczem.

 Szombierki Bytom – Szczakowianka Jaworzno 2:2 (1:1)

(Nowara 43, Stefaniak 87 – Śliwa 28, Lipniak 77)

Szombierki: Latka – Pstuś, Moritz (79. Szubert), Maziarz (71. Juraszczyk), Stefaniak, Curyło, Malicki, Łebko, Wagner, Nowara, Kuciński (46. Kaiser). Trener: Janusz Kluge

Szczakowianka: Wierzbicki – Kurzawa, Skórski, Rzymowski, Śliwa – Gałka, Lipniak (88. Bąk), Cygnar (90+4. Gocyk), Szopa, Trzciński – Smarzyński. Trener: Paweł Cygnar.

Sędziował: Mateusz Patla (Jastrzębie-Zdrój)

Żółte kartki: Malicki, Stefaniak – Śliwa (x2), Cygnar

Czerwona kartka: Śliwa (63. minuta – druga żółta)

Widzów: ok. 170

Powiązane Wpisy

Dodaj komentarz