JSP Szczakowianka Jaworzno

Sąsiedzi z Kosztów pokonani

Szczakowianka w sobotę dopisała do swojego konta kolejny komplet punktów. Biało-Czerwoni pewnie 3:0 pokonali Unię Kosztowy.

Unia dla Szczakowianki w ostatnich latach była jednym z ulubionych rywali, a Drwale regularnie wygrywali z ekipą zza miedzy. Wszystko zmieniło się wiosną, kiedy to Unia nieoczekiwanie wygrała przy Krakowskiej. Teraz jednak podopieczni trenera Pawła Cygnara wzięli za to spotkanie bardzo udany rewanż i zaaplikowali rywalom kilka bramek.

Gra od początku toczyła się głównie w środku pola, a Szczakowianka szukała swoich szans. Dobrą sytuację miał Jakub Sewerin, ale posłał piłkę obok słupka. Na bramkę nie trzeba było jednak długo czekać. W 17. minucie Bartłomiej Kędzierski zagrał długą piłkę w pole karne, tam dopadł do niej Jakub Sewerin, który uciekł obrońcy i pokonał bramkarza, wyprowadzając Szczakowiankę na prowadzenie. W kolejnych minutach oba zespoły walczyły o pozycje, ale nie stwarzały większego zagrożenia. Swoją szansę miał Kędzierski, ale jeden z obrońców zdołał zablokować strzał. Unia rozegrała za to ekspresowy kontratak, Oliwer Zalewski nie potrafił jednak wykończyć go celnym strzałem. Świetnym uderzeniem z ponad 20 metrów popisał się za to Maciej Małkowski, ale Piotr Adamek w ostatniej chwili zdołał przerzucić piłkę nad poprzeczką.

Po przerwie goście spróbowali od razu zaatakować, ale Dawid Gargasz spokojnie łapał piłkę po niezbyt udanych strzałach. Szczakowianka szukała okazji, by zwiększyć swoją przewagę, a jednym z motorów napędowych akcji był Marcin Smarzyński. Kapitan Drwali na lewej stronie uruchomił Macieja Małkowskiego, który posłał piłkę nad poprzeczką. Parę chwil później Mateusz Opiela zablokował groźny strzał z bliska w wykonaniu Sewerina. Po drugiej stronie boiska po sporym zamieszaniu w polu karnym gości mogli wyrównać, ale Mateusz Iwan w ostatniej chwili na linii wybił piłkę zmierzająca do siatki. Po szybkiej akcji środkiem boiska Michał Chrabąszcz uruchomił jak zawsze bardzo aktywnego Macieja Małkowskiego, ale po raz kolejny Opiela zdołał zablokować groźny strzał. Dosłownie minutę później golkiper Unii nie był już jednak w stanie nic zrobić. Po rzucie rożnym w zamieszaniu w polu karnym najwięcej zimnej krwi zachował Dominik Małkowski, który z bliska wpakował piłkę do siatki. Unia szybko mogła odpowiedzieć. Wojciech Kocurek po błędzie obrońcy znalazł się w świetnej sytuacji strzeleckiej, ale zwlekał zbyt długo i dał czas Gargaszowi na skuteczną interwencję. W kolejnej akcji, po przejęciu piłki w środku pola strzał Macieja Wolnego został zablokowany, ale piłka trafiła do Pawła Szołtysa, który fatalnie spudłował. Swoją szansę miał też Daniel Kowalski, ale jego uderzenie zza szesnastki zablokowali obrońcy. Drwale coraz częściej próbowali kontrować rywali. Po szybkim crossowym podaniu od Wawocznego w dobrej sytuacji znalazł się Sewerin, ale Opiela znów zablokował strzał w ostatniej chwili. Wreszcie w ostatniej minucie spotkania podopieczni trenera Cygnara dopięli swego i pogrążyli Unię. Michał Chrabąszcz uruchomił na lewej stronie Mateusza Budaka, a ten popisał się efektownym uderzeniem po długim rogu i ustalił wynik na 3:0 dla Szczakowianki.

Biało-Czerwoni awansowali dzięki wygranej na 5. miejsce w ligowej tabeli. Przed drużyną bardzo intensywny tydzień. Już w środę o 16:30 podopieczni trenera Pawła Cygnara zagrają na wyjeździe mecz Pucharu Polski z Przemszą Siewierz. Natomiast za tydzień w sobotę Drwali czeka wyjazd na boisko lidera i starcie z rezerwami Piasta Gliwice. To spotkanie rozegrane zostanie już o godzinie 11:00.

Szczakowianka Jaworzno – Unia Kosztowy 3:0 (1:0)

(Sewerin 17, D. Małkowski 67, Budak 90)

Szczakowianka: Gargasz – Rydz (46. Korfel), Iwan, Bochenek (71. Skrzypiński), D. Małkowski – Kędzierski, Wawoczny, Gądek (46. Kotov), M. Małkowski (82. Budak) – Sewerin, Smarzyński (64. Chrabąszcz). Trener: Paweł Cygnar

Unia: Adamek (46. Opiela) – Wolak, Kamiński, Szołtys, Kowalski, Hat, Szal, Borowski (78. Wolny), Siemański, Zalewski, Pogorel (57. Kocurek). Trener: Łukasz Nowak

Sędziował: Mateusz Długosz (Bielsko-Biała)

Żółte kartki: M. Małkowski, Rydz, D. Małkowski, Gądek – Szołtys, Siemański, Hat, Kamiński

Widzów: ok. 200

Podobne wpisy

Dodaj komentarz