JSP Szczakowianka Jaworzno

Złota bramka Smarzyńskiego

Szczakowianka w sobotę zanotowała już 14 wygraną w tym sezonie. Biało-Czerwoni pokonali Śląsk Świętochłowice 1:0 po złotej bramce autorstwa Marcina Smarzyńskiego.

Wiosną zespół Śląska prezentuje się zdecydowanie lepiej niż w poprzedniej rundzie i dzięki swojej postawie zdołał już uciec od strefy spadkowej. Szczakowianka spodziewała się trudnej przeprawy z tym rywalem, ale liczyła na wygraną, wciąż bowiem walczy o czołowe lokaty w IV lidze.

Goście ze Świętochłowic od początku próbowali atakować, ale uderzali niecelnie, a jaworznicka defensywa czujnie pilnowała własnych tyłów. Drwale tymczasem potrzebowali kwadransa, by znaleźć drogę do siatki Śląska. Mikołaj Gądek wypatrzył wbiegającego w pole karne Mateusza Budaka, ten z pierwszej piłki zagrał w stronę pola bramkowego, a całą akcję skutecznym wślizgiem zakończył Marcin Smarzyński, wyprowadzając tym samym Szczakowiankę na prowadzenie. Jaworznianie prowadzili grę i szukali swoich szans, ale akcjom brakowało wykończenia. Nieco groźniej było po uderzeniu Smarzyńskiego, czy sprytnie wykonanym przez Mateusza Wawocznego rzucie wolnym, ale ostatecznie nie przyniosło to efektu.

Po przerwie gra toczyła się głównie w środku pola. Śląsk chciał odrabiać straty, ale nie miał pomysłu na to jak przebić się przez defensywę gospodarzy. Szczakowianka tymczasem dość regularnie przedzierała się w okolice pola karnego, ale obrońcy dobrze blokowali wszelkie próby strzałów. W ekipie Drwali najgroźniej było po indywidualnej akcji Jakuba Sewerina, ale nie udało się jej zakończyć celnym strzałem. Jeszcze w ostatniej minucie podstawowego czasu gry Śląsk mógł doprowadzić do wyrównania. Po rzucie rożnym jeden z graczy ze Świętochłowic oddał atomowy strzał, ale Dawid Gargasz zdołał sparować piłkę na poprzeczkę, ratując zespół przed utratą gola.

Szczakowianka ostatecznie wygrała 1:0 i dopisała do swojego konta kolejne punkty, dzięki czemu obroniła czwartą lokatę. Walka o podium wciąż pozostaje jeszcze otwartą sprawą i w końcówce sezonu można spodziewać się sporych emocji. W najbliższych dniach podopiecznych trenera Cygnara czekają kolejne pojedynki. Już w środę na wyjeździe Drwale zmierzą się o 18:00 z Polonią Łaziska. Natomiast w kolejną sobotę o 17:00 czeka nas domowe starcie z MKS-em Myszków.

Szczakowianka Jaworzno – Śląsk Świętochłowice 1:0 (1:0)

(Smarzyński 15)

Szczakowianka: Gargasz – Kumor, Bochenek, Małkowski, Leś – Budak, Gądek, Wawoczny, Marędowski – Smarzyński (82. Cygnar) – Sewerin. Trener: Paweł Cygnar.

Śląsk: Strąk – Koniarek (73. Watola), Słota, Nawrocki, Matusiak (82. Jikia) – Rudek (67. Wystop), Wiśniewski, Kaiser, Lesik, Barteczko – Szulc (75. Swikszcz). Trener: Arkadiusz Spiolek

Sędziował: Lech Malinowski (Częstochowa)

Żółte kartki: Kumor, Budak – Kaiser, Swikszcz, Wiśniewski

Widzów: 130

Podobne wpisy

zgłoszenia o obserwacjach UFO w Polsce