JSP Szczakowianka Jaworzno

Wypowiedzi po spotkaniu z Rakowem II Częstochowa

W Wielką Sobotę w Jaworznie odbyło się najciekawsze spotkanie 21. kolejki, gdzie rezerwy ekstraklasowego Rakowa Częstochowa pokonały Szczakowiankę 0:2. Mimo problemów kadrowych, jaworznicka młodzież pokazała się z dobrej strony na tle aktualnego lidera Zina IV Ligi. Tradycyjnie po spotkaniu oddaliśmy głos naszym zawodnikom.

 

 

Jakub Borowski:  Mimo tego, że nie było kilku podstawowych zawodników wyszliśmy z zamiarem wygrania meczu. Gra do przerwy wyglądała wyrównanie jeżeli chodzi o sytuacje bramkowe. W drugiej połowie niestety dwa szybkie gole Rakowa zadecydowały o naszej porażce. Mimo to walczyliśmy do końca o zdobycie bramki. Z meczu chcemy wyciągnąć odpowiednie wnioski i przygotować się  jak najlepiej  na spotkanie z Wartą Zawiercie.

Jakub Bąk: Nasz sobotni mecz z Rakowem, pomimo tego, że był w mocno okrojonym składzie można zaliczyć zdecydowanie na plus. Zwłaszcza pierwsza połowa w naszym wykonaniu była na bardzo dobrym poziomie, a przeciwnik nie mógł przedostać się pod naszą bramkę. W drugiej połowie mieliśmy kilka sytuacji, jednak zawodnicy z Częstochowy okazali się skuteczniejsi i zdołali strzelić nam dwa gole. Pokazaliśmy się z dobrej strony i nie oddaliśmy meczu bez walki. Każdy z nas zostawił na boisku wszystko co mógł. Szkoda, że nie udało się wywalczyć chociaż punktu. Zawodnicy z Rakowa pewnie spodziewali się łatwego meczu i myśleli, że wyjdziemy niepewni przez braki kadrowe, jednak pokazaliśmy im, że nie boimy się niczego. Przez nieobecność podstawowych zawodników szansę gry w pierwszym składzie dostały osoby zwykle siedzące na ławce rezerwowych, w tym ja i uważam, że stanęliśmy na wysokości zadania. Jestem zadowolony ze swojego występu i na pewno będę walczył o stałe miejsce w pierwszym składzie.

Powiązane Wpisy

Dodaj komentarz