SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - Oficjalna strona



Dominik Kasprzyk; 22.09.2019; 00:56; źródło: własne

Wojkowice (znów) zdobyte!

Szczakowianka w sobotę zaliczyła już ósmą w sezonie wygraną. Biało-Czerwoni na wyjeździe 3:0 pokonali ekipę Górnika Wojkowice.

Świetna jesień Szczakowianki trwa w najlepsze, a jaworzniccy Drwale najwyraźniej nie zamierzają zwalniać tempa. W sobotę jaworznianie mierzyli się z bardzo wymagającym rywalem, który w przeszłości sprawiał wiele problemów Biało-Czerwonym. Marzący o awansie Górnik Wojkowice liczył, że przed własną publicznością zdoła zniwelować nieco stratę do Szczakowianki, musiał jednak przełknąć gorzką pigułkę.

Podopieczni trenera Pawła Cygnara weszli w mecz lepiej do rywali i postanowili już w pierwszej połowie rozstrzygnąć losy rywalizacji. Kolejne ataki rozrywały szeregi obronne gospodarzy i już w 9. minucie udało się otworzyć wynik spotkania. Paweł Cygnar zdecydował się oddać mocny strzał z dystansu, bramkarz sparował piłkę pod nogi Marcina Smarzyńskiego, a ten dopełnił już formalności. Zaledwie kilka minut później przewaga Drwali stała się jeszcze bardziej wyraźna. Arkadiusz Trzciński zagrał idealnie na głowę do Pawła Cygnara, który tuż przy słupku wpakował piłkę do siatki. Dwie bramki przewagi pozwoliły gościom na spokojną grę i szukanie kolejnych okazji do podwyższenia. Gospodarze w tej części gry nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Trochę zamieszania stworzyli po jednym rzutów rożnych, nie potrafili jednak zaskoczyć uważnej jaworznickiej defensywy. Tymczasem Szczakowianka mogła zdobyć kolejne bramki. Po rzucie rożnym i uderzeniu Roberta Nowaka, bramkarz z trudem zablokował strzał a obrońcy w ostatniej chwili zdołali wybić piłkę z pola karnego. Przed przerwą zaskoczyć bramkarza z rzutu wolnego próbował jeszcze Grzegorz Fonfara, ale golkiper zdołał odbić piłkę.

Początek drugiej połowy należał do piłkarzy Górnika, którzy wierzyli jeszcze w odrobienie strat i przeprowadzili zmasowany atak. Po uderzeniu Marcina Szopy z rzutu wolnego Kołodziej z trudem sparował piłkę, a mimo ogromnego zamieszania, żaden z miejscowych graczy nie zdołał wpakować jej do siatki. Dobrą okazję wypracował sobie Hubert Tylec, ale po jego strzale piłka trafiła tylko w spojenie słupka z poprzeczką. Po kolejnym rzucie wolnym wykonywanym z boku pola karnego piłka zaś trafiła tylko w boczną siatkę. Szczakowianka przetrwała ten okres przewagi rywali i z minuty na minutę znów zaczynała grać swoje. Wreszcie w 70. minucie jaworznianie zadali decydujący cios. Po świetnym podaniu z lewej strony od Bartka Chwalibogowskiego, Marcin Smarzyński przymierzył idealnie, ustalając wynik na 3:0. Szczakowianka na tym nie poprzestawała i do końca spotkania wypracowała sobie jeszcze kilka strzeleckich okazji. Po uderzeniach Nowaka i Dębskiego piłka przelatywała obok słupka. Swoich sił próbował także Chwalibogowski. Po jego uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki, a po dobitce Smarzyńskiego piłka zmierzała do siatki, ale w ostatniej chwili, już niemal zza linii, zdołał ją jeszcze wygranąć golkiper Górnika.

Szczakowianka ostatecznie zwyciężyła 3:0 i zanotowała już 13 z rzędu wygrany mecz ligowy. Górnicy okazali się wymagającym rywalem i mieli dobre momenty, ale nie byli w stanie zatrzymać Drwali. Warto odnotować, że w zespole z Wojkowic zagrało dwóch byłych piłkarzy Szczakowianki – Marcin Kondzielnik i Michał Skórski. Biało-Czerwoni po ośmiu kolejkach mają sześć punktów przewagi nad drugą w tabeli Tęczą. Już w najbliższą niedzielę przy Krakowskiej czeka nas prawdziwy hit piłkarskiej jesieni. Szczakowianka podejmować będzie naszpikowaną ligowymi gwiazdami Podlesiankę Katowice. Zapowiada się świetne starcie, którego po prostu nie można przegapić! Zapraszamy na Stadion Miejski w niedzielę o 15:30.

Górnik Wojkowice – Szczakowianka Jaworzno 0:3 (0:2)
(Smarzyński 9, 70, Cygnar 18)

Górnik: Wiśniewski – Połedniok, Garczarczyk, Kondzielnik, Domański (46. Nowak), Rumiński, Kawecki (65. Stępień), Dyrda, Skórski (88. Czerski), M. Szopa, Tylec (88. Gierczyk). Trener: Miłosz Miśkiewicz.

Szczakowianka:
Kołodziej – Nowak (88. Klepka), Wadas, Dębski, Śliwa – Trzciński (84. Kurzawa), Fonfara, Szopa, Chwalibogowski – Cygnar (75. Cichoń) – Smarzyński. Trener: Paweł Cygnar.

Sędziował: Bartosz Bielaś (Katowice)
Żółte kartki: M. Szopa, Rumiński
Widzów: 180

 

Facebook grafika

Odżywki PL - Odżywki
Wszelkie prawa zastrzeżone dla www.Szczakowianka.pl ©.

Strona internetowa redagowana przez Kibiców Szczakowianki dla Kibiców Naszego ukochanego Klubu! Najnowsze wiadomości z życia Klubu oraz wyniki i galerie pomeczowe tylko u nas. Zapraszamy do częstych odwiedzin i udzielania się na naszym forum dykusyjnym dla Kibiców Szczakowianki. Do zobaczenia na najbliższym meczu naszej Szczakowianki Jaworzno - zapraszamy na Krakowską.