SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - Oficjalna strona



Dominik Kasprzyk; 11.11.2017; 23:09; źródło: własne

W Siewierzu bez punktów

Szczakowiance w kolejnym już meczu nie udało się sięgnąć po ligowe punkty. Biało-Czerwoni przegrali w Siewierzu 1:4 a honorową bramkę dla Drwali zdobył Łukasz Ząbek.

Pierwsza połowa toczona była w niezłym tempie a oba zespoły wypracowały sobie po kilka strzeleckich okazji. Jako pierwsza odważniej zaatakowała Szczakowianka, ale żadnej z trzech szybkich akcji nie potrafiła wykończyć celnym trafieniem. Miejscowi odpowiedzieli na to groźnym strzałem autorstwa byłego gracza Biało-Czerwonych – Marcina Bóla – po którym świetną interwencją popisał się Krystian Wylężek. Po paru chwilach Łukasz Burczyk w polu karnym minął już bramkarza, ale w ostatniej chwili obrońcy zablokowali jego strzał. Z upływem czasu tempo nieco spadło a na większe emocje trzeba było poczekać do drugiej połowy.

Po przerwie Przemsza przejęła inicjatywę, ale dość długo niewiele z tego wynikało. Dopiero w 64. minucie Ból przeprowadził akcję skrzydłem, minął jednego z interweniujących defensorów i zgrał piłkę w pole karne do Macieja Niesyty a ten zaskoczył Wylężka otwierając wynik meczu. Gospodarze zdawali się kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń i rozbijali wszelkie próby ataków Biało-Czerwonych, ale na około dziesięć minut przed końcem Szczakowianka dopięła swego. Jaworznianie wywalczyli rzut wolny tuż przed polem karnym a Łukasz Ząbek po raz kolejny potwierdził, że stałe fragmenty gry to jego domena. Popularny Zombi uderzył idealnie nie do obrony, piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. Radość jaworznian trwała jednak tylko kilkanaście sekund – tuż po wznowieniu gry Przemsza znów wyszła na prowadzenie. Niesyto posłał długą piłkę w pole karne a tam w zamieszaniu Łukasz Burczyk skierował ją do siatki. Zawodnik z Siewierza gola okupił groźnie wyglądającą kontuzją twarzy, przypadkowo bowiem został kopnięty przez interweniującego Mateusza Grochala i został zabrany do szpitala. W 86. minucie praktycznie było praktycznie po meczu. Po rzucie rożnym Maciej Tora uprzedził obrońców i głową wpakował piłkę do siatki. Już w doliczonym czasie gry Adrian Świerczyński ustalił wynik meczu na 4:1.

W najbliższą sobotę Szczakowianka zagra ostatni w tym roku mecz przed własną publicznością. Biało-Czerwoni przy Krakowskiej o godzinie 13:00 podejmować będą Sarmację Będzin. Serdecznie zapraszamy na to spotkanie!

Przemsza Siewierz – Szczakowianka Jaworzno 4:1 (0:0)
(Niesyto 65, Burczyk 81, Tora 87, Świerczyński 90+4 – Ząbek 80)

Przemsza: Borecki – Setlak, Świerczyński, Kapias, Tora, Niesyto (90. Maryniok), Wlaź, Tokarz (70. Głośny), Czogała, Ból, Burczyk (83. Pająk). Trener: Przemysław Oklejewski

Szczakowianka: Wylężek – Chrapek, Smolik, Dworak, Ząbek – Leda, Sermak, Biskup, Kamiński – Janeczko, Molenda (32. Pieczara, 72. Grochal). Trener: Andrzej Sermak

Sędziował: Marcin Soja (Czeladź)
Żółte kartki: Niesyto, Świerczyński – Biskup

 

Facebook - duży

Wszelkie prawa zastrzeżone dla www.Szczakowianka.pl ©.