SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - Oficjalna strona



Dominik Kasprzyk; 09.09.2019; 00:10; źródło: własne

Szósta wygrana Szczakowianki

Biało-Czerwoni śrubują ostatnio serię wygranych kolejnych spotkań. Po pokonaniu 4:1 rezerw Zagłębia Sosnowiec, jaworzniccy Drwale mają na swoim koncie komplet wygranych w obecnym sezonie.

Już od jedenastu spotkań Szczakowianka pozostaje niepokonana w lidze. Ostatni raz jaworzniccy Drwale stracili punkty 11 maja i od tego czasu nie mają za grosz litości dla rywali. Kolejną ofiarą podopiecznych trenera Pawła Cygnara padło młode Zagłębie Sosnowiec, które poległo przy Krakowskiej 1:4.

Drużyna rezerw zespołu z I ligi pokazała w Jaworznie w sumie całkiem dobrze zorganizowaną grę, ale nie była w stanie zatrzymać Szczakowianki. Sosnowiczanie pod względem taktycznym wyglądali nawet nieźle, ale zabrakło im doświadczenia, a i warunki fizyczne stały zdecydowanie po stronie gospodarzy. Biało-Czerwoni od pierwszych minut atakowali, zmuszając defensywę gości do sporego wysiłku. Golkiper Zagłębia popisał się świetną paradą, broniąc groźne uderzenie Bartłomieja Chwalibogowskiego. Jaworznianie szybko otworzyli wynik spotkania. W 17. minucie po rzucie rożnym obrońcy bardzo chaotycznie próbowali wybijać piłkę, a ta trafiła ostatecznie do Roberta Nowaka, który głową skierował ją do siatki. Szczakowianka atakowała i szukała kolejnych trafień. Po efektownej wymianie piłek między Nowakiem, Cygnarem i Smarzyńskim, napastnik Szczakowianki znalazł się w dobrej okazji strzeleckiej, ale po raz kolejny świetnie w bramce zachował się Michał Czyż. Goście nie ograniczali się do defensywy i sporadycznie docierali w okolice pola karnego Drwali, ale nie byli w stanie zdziałać zbyt wiele. W swojej najlepszej okazji ostemplowali poprzeczkę, by kilka sekund później otrzymać kolejny cios. Igor Szopa wypatrzył w polu karnym Marcina Smarzyńskiego, który wypadł zza pleców obrońców i uderzył nie do obrony, po drodze jeszcze obijając słupek. Nerwowość w szeregach Zagłębia sprawiła, że omal sami nie sprowokowali kolejnego trafienia. Paweł Cygnar zmusił bramkarza do szybkiego wybicia piłki, ta odbiła się od grającego trenera Szczakowianki i zmierzała w stronę bramki, by ostatecznie zatrzymać się na słupku.

Po przerwie jaworznianie kreowali sporo akcji ofensywnych, ale ewidentnie brakowało im wykończenia. Kolejne wrzutki albo były niecelne i padały łupem obrońców, albo też po strzałach piłka omijała bramkę. Swoją szansę zwęszyli za to ambitni sosnowiczanie i korzystając z chwili gapiostwa defensywy Drwali, po rzucie rożnym wpakowali piłkę do siatki. Trafienie autorstwa Emila Kłoska dało nadzieje na odrobienie strat, ale podrażniona Szczakwowianka wrzuciła wyższy bieg i starła marzenia rywali na pył. Bardzo aktywny Bartek Chwalibogowski rozrywał szeregi obronne rezerwistów i wreszcie został sfaulowany w polu karnym. Jedenastkę na gola zamienił Marcin Smarzyński, czym w praktyce przypieczętował zwycięstwo swojego zespołu. Pewna siebie Szczakowianka dążyła do zdobycia kolejnych bramek, ale dopiero w końcówce zrealizowała swój cel. Po dalekim wrzucie z autu Paweł Cygnar urwał się obrońcom i zmieścił piłkę w siatce, ustalając wynik na 4:1. Tym samym już w piątym z rzędu meczu Szczakowianka strzeliła co najmniej cztery gole, co jest wyjątkowo efektownym rezultatem. Jeszcze w ostatnich minutach goście próbowali coś zdziałać pod jaworznicką bramką, ale ostatecznie zdołali tylko po raz drugi tego dnia ostemplować poprzeczkę.

Szczakowianka ostatecznie wygrała 4:1, zaliczając swoje szóste zwycięstwo w sezonie. Biało-Czerwoni skorzystali z remisu Górnika Wojkowice i zwiększyli jeszcze swoją przewagę nad resztą stawki. W sobotę Drwali czeka kolejne domowe spotkanie. Tym razem do Jaworzna przyjedzie ostatni w tabeli Górnik Piaski. Początek tego spotkania na Stadionie Miejskim w sobotę o godzinie 16:00. Serdecznie zapraszamy!

Szczakowianka Jaworzno – Zagłębie II Sosnowiec 4:1 (2:0)
(Nowak 17, Smarzyński 31, 70-k., Cygnar 88 – Kłosek 69)

Szczakowianka: Kołodziej – Nowak (63. Biskup), Wadas, Dębski, Śliwa – Cichoń (57. Kurzawa), Fonfara (16. Trzciński), Szopa, Chwalibogowski – Cygnar (90+1. Klepka) – Smarzyński. Trener: Paweł Cygnar

Zagłębie II: Czyż – Prokop, Kłosek, Knap, Popczyk, Łoziński, Kaczmarek (79. Gurawski), Pisarek (46. Sych), Barć (61. Paczos), Wiszniowski, Hałatek. Trener: Łukasz Gajda.

Sędziował: Zbigniew Szymanek (Chorzów)
Żółte kartki: Prokop, Barć
Widzów: 240

 

Facebook grafika

https://www.czasnabuty.pl/product-pol-29755-STYLOWE-POLBUTY-DLA-MEZCZYZN.html
Wszelkie prawa zastrzeżone dla www.Szczakowianka.pl ©.

Strona internetowa redagowana przez Kibiców Szczakowianki dla Kibiców Naszego ukochanego Klubu! Najnowsze wiadomości z życia Klubu oraz wyniki i galerie pomeczowe tylko u nas. Zapraszamy do częstych odwiedzin i udzielania się na naszym forum dykusyjnym dla Kibiców Szczakowianki. Do zobaczenia na najbliższym meczu naszej Szczakowianki Jaworzno - zapraszamy na Krakowską.