SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - Oficjalna strona



Dominik Kasprzyk; 02.05.2019; 20:51; źródło: własne

Święto Pracy za trzy punkty

Biało-Czerwoni w najlepszy możliwy sposób rozpoczęli tegoroczną majówkę. W Święto Pracy Szczakowianka pewnie 3:0 pokonała na wyjeździe Źródło Kromołów.

Jaworzniccy Drwale już na dobre wrócili do niezłej dyspozycji i w środę dopisali sobie kolejny komplet punktów. Wyjazd do Kromołowa był dla podopiecznych trenera Pawła Cygnara sporą niewiadomą, okazał się jednak wyjątkowo udany.

Źródło jesienią wysoko przegrało w Jaworznie i teraz liczyło na rewanż, ale znów musiało obejść się smakiem. Mimo ambitnej postawy gospodarze nie byli w stanie zatrzymać Biało-Czerwonych. Samo spotkanie było bardziej wyrównane, niż wskazywałby na to końcowy wynik. Szczakowianka jednak w przeciwieństwie do gospodarzy okazała się wyjątkowo skuteczna w każdym aspekcie gry i boleśnie wypunktowała rywali.

Po kilku niecelnych strzałach z obu stron, gospodarze jako pierwsi byli o krok od objęcia prowadzenia. Bartosz Wacławik oddał kąśliwy strzał z bliska po krótkim słupku, ale Konrad Kołodziej popisał się refleksem i zdołał odbić piłkę. Szczakowianka szukała sposobu na defensywę Źródła i wreszcie popisała się świetną zespołową akcją zakończoną bramką. Bartłomiej Chwalibogowski zagrał w pole karne do Macieja Kruczka, ten wycofał piłkę do Pawła Cygnara, który mocnym strzałem otworzył wynik meczu. Jaworznianie nie zwalniali tempa i w kolejnych minutach kilka razy uderzali na bramkę. Swoje próby mieli Chwalibogowski i Frąckowiak, ale brakowało im nieco skuteczności. Gospodarze także nie zamierzali się poddawać, ale Konrad Kołodziej po raz kolejny zablokował piłkę po groźnym strzale. W 38. minucie arbiter z Chorzowa po zagraniu ręką wskazał na jedenasty metr. Niestety Bartłomiej Chwalibogowski uderzył zbyt słabo i Liberski zdołał wyłapać piłkę. Jeszcze przed przerwą Drwale dostali okazję do poprawki. Po kolejnym zagraniu ręką sędzia nie miał innego wyjścia, jak ponownie przyznać Biało-Czerwonym jedenastkę. Tym razem pewnym egzekutorem okazał się Dawid Frąckowiak, który cały czas poprawia swój strzelecki dorobek.

Dwie bramki przewagi pozwoliły podopiecznym trenera Cygnara w drugiej połowie kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń. Gospodarze dążyli do odrobienia strat, ale defensywa Drwali nie dała się zaskoczyć. Biało-Czerwoni starali się jeszcze podwyższyć wynik i co jakiś czas nękali miejscową obronę. Po uderzeniu Pawła Cygnara, Sławomir Liberski z trudem sparował piłkę na róg. Parę chwil później grający trener Drwali zdecydował się na bezpośredni strzał z rzutu wolnego z ponad 20 metrów i trafił w słupek. Swoją szansę po rzucie wolnym mieli też gospodarze, ale Konrad Kołodziej popisał się efektowną paradą, znów ratując swój zespół przed utratą gola. W ostatnich dwudziestu minutach jaworznicki bramkarz miał sporo pracy, ale stanął na wysokości zadania. W samej końcówce Szczakowianka postawiła kropkę nad i pieczętując swoją wygraną.  Bartek Chwalibogowski w polu karnym wyłożył piłkę Pawłowi Cygnarowi, a ten ustalił wynik na 3:0.

Szczakowianka wygrała drugie z rzędu spotkanie i cały czas trzyma się na ligowym podium. W środę Biało-Czerwoni zagrali dojrzałą piłkę i potwierdzili, że wracają do dobrej formy. Oprócz strzelonych bramek, cieszyć też może czyste konto i w sumie bardzo dobra gra bloku obronnego. Już w niedzielę Drwale staną przed szansą dopisania do swojego konta kolejnego kompletu punktów. Tym razem na Krakowskiej gościć będzie ekipa Górnika Bobrowniki Śląskie. Zapraszamy na to spotkanie, początek starcia na na Stadionie Miejskim w niedzielę o godzinie 11:00.

Źródło Kromołów – Szczakowianka Jaworzno 0:3 (0:2)
(Cygnar 26, 89, Frąckowiak 44-k.)

Źródło: Liberski – Kot, Kukułka, surowiec, Mikoda, Pasternak, Wacławik, Będkowski, Gryc, Szadkowski, Sokołowski (65. Kozłowski). Trener: Damian Kot

Szczakowianka: Kołodziej – Nowak, Seiler, Wadas, Wojciechowski – Kruczek, Dębski, Janeczko (83. Jamróz), Chwalibogowski – Cygnar (90. Skórnicki) – Frąckowiak (74. Biskup). Trener: Paweł Cygnar.

Sędziował: Dawid Griner (Chorzów)
Żółte kartki: Kot, Pasternak – Cygnar
Widzów: 150

W 38. minucie Liberski obronił karnego wykonywanego przez Bartłomieja Chwalibogowskiego.

Facebook grafika

https://www.czasnabuty.pl/search.php?text=pomarańczowe+buty
Wszelkie prawa zastrzeżone dla www.Szczakowianka.pl ©.

Strona internetowa redagowana przez Kibiców Szczakowianki dla Kibiców Naszego ukochanego Klubu! Najnowsze wiadomości z życia Klubu oraz wyniki i galerie pomeczowe tylko u nas. Zapraszamy do częstych odwiedzin i udzielania się na naszym forum dykusyjnym dla Kibiców Szczakowianki. Do zobaczenia na najbliższym meczu naszej Szczakowianki Jaworzno - zapraszamy na Krakowską.