SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - Oficjalna strona



Dominik Kasprzyk; 05.05.2018; 21:36; źródło: własne

Remis w hicie wiosny

Bezbramkowym remisem zakończyło się sobotnie spotkanie Szczakowianki z Szombierkami Bytom.

Mecz przyjaźni jakim czasami bywają nazywane pojedynki Szczakowianki z Szombierkami zawsze budzi spore emocje i zwykle toczony jest w niezłej atmosferze. I faktycznie w sobotę na stadionie przy Krakowskiej przyjaźń kwitła, ale niestety sam poziom sportowy tym razem rozczarował. Kibice, którzy dość licznie przybyli na spotkanie, nie obejrzeli ani jednej bramki.

Już w 6. minucie Szombierki wypracowały sobie dobrą okazję do otworzenia wyniku. Po faulu na 20 metrze do wykonania rzutu wolnego podszedł Sebastian Szombierski, ale posłał piłkę tuż nad poprzeczką. Zapowiadało się ciekawe spotkanie, gra szybko jednak przeniosła się do środka boiska a okazji strzeleckich było jak na lekarstwo. Częściej przy piłce byli goście, ale nie mieli pomysłu na to jak zaskoczyć uważnie grającą jaworznicką defensywę. Szczakowianka co jakiś czas próbowała nieśmiało przedzierać się pod bramkę Szombierek, ale także miała problemy z tym by postraszyć golkipera chociażby celnym uderzeniem. Po jednym z rzutów rożnych Artur Molenda posłał piłkę wysoko nad bramką. Dopiero w końcówce gra nieco się ożywiła a po kontrze Szczakowianka mogła wpakować piłkę do siatki. Daniel Niedzielski na lewej stronie uruchomił Pawła Kędronia, ten uciekł obrońcy i z ostrego kąta oddał strzał, trafiając jednak tylko w boczną siatkę.

Po przerwie goście z Bytomia starali się prowadzić grę i to właśnie oni przez większość czasu byli przy piłce, ale nie potrafili przełożyć tego na bramkowe okazje. Przez długie minuty na boisku nie działo się zbyt wiele. W 65. minucie w sporym zamieszaniu Szombierki mogły objąć prowadzenie, ale Michał Kojdecki na raty skutecznie wybronił uderzenie z bliska. W końcówce Szczakowianka próbowała jeszcze indywidualnymi zrywami zaskoczyć rywali. Na bramkę bytomian szarżowali chociażby Adam Janeczko czy Artur Molenda, ale efektem ich starań były jedynie stałe fragmenty gry, które nie przyniosły pożądanego efektu. Jeszcze w doliczonym czasie gry Biało-Czerwoni wywalczyli sobie rzut wolny na połowie rywali. Tomasz Czogała wrzucił piłkę na głowę Łukasza Dębskiego, ale ten uderzył nad bramką. Ostatecznie więc spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Końcowy wynik nie zadowalał żadnej z ekip. Remis sprawia, że Szombierki mają już stosunkowo małe szanse na odrobienie strat do Radzionkowa i włączenie się do bezpośredniej walki o awans. Szczakowianka może się cieszyć z oczka wywalczonego w starciu z bardzo trudnym rywalem, ale nie zmienia to praktycznie jej sytuacji w tabeli. Już w środę kibiców Jaworznickich Drwali czeka sporo emocji – na Stadionie Miejskim rozegrane zostanie zaległe spotkanie z Wartą Zawiercie. Zawiercianie są jedną z tych ekip, które Biało-Czerwoni próbują dogonić, czeka nas więc zacięta walka o każdy centymetr boiska. Zapraszamy na stadion w środę o 18:00.

Szczakowianka Jaworzno – Szombierki Bytom 0:0

Szczakowianka: Kojdecki – Dworak, Dębski, Sanok, Holewa – Molenda, Biskup, Czogała, Kędroń (70. Kamiński) – Janeczko, Niedzielski (85. Socha). Trener: Szymon Stawowy

Szombierki: Fościak – Cichecki, Mielnik, Rybak, Jarnot, Cieszyński, Zając (70. Morys), Terbalyan, Szombierski, Gwiaździński, Bomba. Trener: Radosław Osadnik

Sędziował: Damian Drabik (Tychy)
Żółte kartki: Holewa, Czogała – Bomba
Widzów: 150

Do fotogalerii i materiału wideo ze spotkania zapraszamy wkrótce na nasz fanpage na Facebooku!

Facebook - duży

http://www.kulturystyka.pl/artykul236/
Wszelkie prawa zastrzeżone dla www.Szczakowianka.pl ©.