SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - Oficjalna strona



Dominik Kasprzyk; 08.10.2017; 20:14; źródło: własne

Przegrana z liderem

Szczakowianka w niedzielę nie zdołała zatrzymać lidera Haiz IV ligi. Biało-Czerwoni przegrali na wyjeździe z Szombierkami 0:4.

Gospodarze od początku wyraźnie przeważali i napierali na jaworznicką bramkę. Szczakowianka broniła się przed kolejnymi atakami, ale sama nie potrafiła skonstruować żadnej składnej akcji. Za to w 17. minucie Szombierki objęły prowadzenie. Po szybkiej akcji lewą stroną Damian Mielnik świetnie zamknął dośrodkowanie i otworzył wynik meczu. Nie minęło nawet pięć minut a było już 2:0. Bytomianie niemal skopiowali poprzednią akcję a tym razem wrzutkę celnym strzałem wykończył Amadeusz Zając. Tymczasem na trybunach trwał prawdziwy karnawał. Kibice gospodarzy, którzy siedzieli razem z sympatykami Jaworznickich Drwali, wspólnie dopingowali oba zespoły i stworzyli pozytywna oprawę, która była zdecydowanie ozdobą spotkania. Zadowoleni z dwubramkowego prowadzenia gospodarze spokojnie już kontrolowali grę i co jakiś czas nękali niepewną defensywę Szczakowianki. Po jednej ze strat Mateusz Morys urwał się na lewej stronie defensorom i zgrał  piłkę w pole karne, ale Michał Kojdecki obronił uderzenie Jakuba Stefańskiego. W 35. minucie Szczakowianka zmarnowała doskonałą okazję do zdobycia bramki kontaktowej. Po kontrze prawą stroną Krzysztof Kamiński wrzucił piłkę w pole karne, tam Paweł Kędroń zgrał ją do Adama Janczko, ale ten z bliska spudłował. W końcówce po kolejnej składnej akcji miejscowych Stefaniak zagrał w pole karne do Zająca, ale ten tym razem przerzucił piłkę nad poprzeczką.

Po przerwie Szombierki szybko postawiły kropkę nad i. Już w jednej z pierwszych akcji po strzale z bliska piłka dość pechowo zatrzymała się na słupku. Kilkanaście sekund później, futbolówka znalazła drogę do siatki. Damian Mielnik skutecznie wykończył piłkę wrzuconą z rzutu rożnego i zaliczył swoje drugie tego dnia trafienie. Miejscowi pewni już wygranej wyraźnie spuścili z tonu  a trener wpuścił na boisko rezerwowych. Skorzystała na tym Szczakowianka, która mogła zagrać swobodniej i teraz częściej przedzierała się pod bytomską bramkę. Ofensywne akcje gości łatwo jednak były rozbijane i tylko niewiele kończyło się niezbyt groźnymi strzałami. Gospodarze spokojnie pilnowali wyniku i w sumie ani przez moment ich wysokie prowadzenie nie było zagrożone. W końcówce Szombierki znów nieco przyspieszyły i siały zamęt w jaworznickich szeregach obronnych. Szczakowianka w 89. minucie mogła zdobyć jeszcze honorowego gola, ale po rzucie wolnym z niemal 30 metrów Łukasz Ząbek uderzył zbyt słabo by zaskoczyć Wiśniewskiego. Wreszcie w doliczonym czasie gry Szombierki raz jeszcze zaatakowały jaworznicką bramkę i tym razem dopięły swego, Po wrzutce z lewej strony Jakub Stefaniak przerzucił piłkę nad próbującym interweniować Kojdeckim i ustalił wynik spotkania na 4:0.

Już w sobotę w Jaworznie czeka nas prawdziwy hit rundy jesiennej, Szczakowianka przy Krakowskiej podejmować będzie dobrze znaną kibicom ekipę Ruchu Radzionków. Warto przyjść na stadion i wesprzeć walczących o utrzymanie Biało-Czerwonych dopingiem. Początek spotkania w sobotę o godzinie 13:00.

Szombierki Bytom – Szczakowianka Jaworzno 4:0 (2:0)
(Mielnik 17, 47, Zając 21, Stefaniak 90+3)

Szombierki: Wiśniewski – Mielnik, Rybak, Ślęzok, Morys (59. Terbalyan), Stefaniak, Lebek (72. Szombierski), Domański, Zając (59. Cichecki), Sawicki (46. Majsner), Gwiaździński

Szczakowianka: Kojdecki – Holewa, Dworak, Grochal, Ząbek – Kamiński, Biskup, Chrapek (59. Leda), Kędroń – Sermak (81. Pieczara) – Janeczko (69. Molenda)

Sędziował: Sebastian Szczotka (Cisiec)
Widzów: 150

Czytaj więcej: Jaworznianin.pl: Szombierki liderem. Szombierki Bytom – Szczakowianka Jaworzno 4:0

Do fotogalerii zapraszamy wkrótce na nasz fanpage na Facebooku!

 

Facebook - duży

www.akcesoria-turystyczne.pl trening triathlon poznań dres nike academy
Wszelkie prawa zastrzeżone dla www.Szczakowianka.pl ©.