SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - Oficjalna strona



Dominik Kasprzyk; 02.08.2018; 13:29; źródło: własne

Porażka w pierwszym barażu

Porażką  Szczakowianki 1:4 z Kuźnią Ustroń zakończył się pierwszy barażowy mecz o utrzymanie w Haiz IV lidze. Honorową bramkę dla Biało-Czerwonych zdobył uderzeniem z rzutu wolnego Adam Krakowski.

Szczakowianka na mecz do Ustronia jechała z dużymi nadziejami i liczyła na to, że uda się jej zaskoczyć rywali i sprawić niespodziankę. Faworyzowana Kuźnia okazała się jednak zbyt silnym rywalem i postawiła Drwali w trudnej sytuacji przed drugim meczem barażowym.

Jaworznianie do meczu przystąpili w zupełnie nowym zestawieniu. W sumie w wyjściowym składzie Szczakowianki wystąpiło aż 8 zawodników, których nie było w zespole jeszcze w poprzedniej rundzie. Zebrana naprędce ekipa, chociaż złożona z całkiem solidnych graczy, nie mogła siłą rzeczy pokazać pełni swoich umiejętności. Większość piłkarzy zagrała ze sobą po raz pierwszy, nie mogło być więc mowy o jakichkolwiek automatyzmach, na wypracowanie ich trzeba bowiem trochę czasu. Mimo wszystko jaworznianie liczyli, że ugrają w miarę dobry wynik i przez pewien czas byli bliscy osiągnięcia celu minimum.

Od początku spotkania Kuźnia wyraźnie przeważała i spychała jaworznian do defensywy. Już w 6. minucie miejscowi mogli wyjść na prowadzenie, ale naciskany przez obrońcę napastnik z Ustronia uderzył za słabo by zaskoczyć stojącego w bramce Adamusa. Mimo to już w 11. minucie gospodarze otworzyli wynik spotkania. Po rzucie rożnym piłkę głową do siatki wpakował zupełnie niepilnowany w polu karnym Maksymilian Wojtasik. Jednobramkowe prowadzenie nie zadowalało graczy z Ustronia, którzy nie poprzestawali na próbach zaskoczenia jaworznickiego bramkarza. Gospodarze dwukrotnie pudłowali z rzutów wolnych, a piłka w bezpiecznej odległości mijała bramkę. Szczakowianka próbowała konstruować akcje, ale wyraźnie brakowało jej dokładności i zgrania a sporo podań nie trafiało do adresatów. Najaktywniejszy w jaworznickim obozie był powracający po latach do klubu Adam Krakowski, który kilka razy przedarł się w pole karne, ale jego strzały okazywały się niecelne. Wreszcie w końcówce Kuźnia dopięła swego. Bartosz Iskrzycki zdecydował się na bezpośredni strzał z rzutu wolnego z ponad 20 metrów i idealnie zapakował piłkę tuż pod poprzeczkę podwyższając na 2:0.

Po przerwie Szczakowianka nieco odważniej zaatakowała rywali i chyba nieco zaskoczyła Kuźnię, dzięki czemu zaczęła stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Po jednej z zespołowych akcji groźny strzał oddał Dawid Frąckowiak, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Parę chwil później Łukasz Bereta z głębi pola posłał dobrą piłkę za plecy obrońców do Adam Janeczki, który został powalony na 20 metrze. Adam Krakowski idealnie przymierzył z rzutu wolnego a piłka odbiła się od lewego słupka i wpadła do siatki tuż za plecami bramkarza. Taka zmiana wyniku była bardzo korzystna dla jaworznian, w rewanżu bowiem do zwycięstwa w dwumeczu Jaworznickim Drwalom wystarczyłaby skromna wygrana. W kolejnych minutach obie ekipy chciały zmienić rezultat, ale nie potrafiły wypracować sobie klarownych sytuacji. Częściej przy piłce byli piłkarze Kuźni, ale przy uważnej grze jaworznian niewiele z tego wynikało. W międzyczasie gospodarze stracili jednego ze swoich piłkarzy – Tomasz Czyż doznał groźnie wyglądającej kontuzji i na noszach opuścił boisko. Gdy mecz zbliżał się już ku końcowi i wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie, Kuźnia zadała dwa nokautujące ciosy. Grająca pierwszy raz w takim zestawieniu defensywa Szczakowianki rozsypała się po indywidualnych błędach jak domek z kart. W 81. minucie Dariusz Rucki minął dwóch jaworznickich obrońców i w świetnym stylu wpakował piłkę tuż pod poprzeczkę. Kibice jeszcze dobrze nie ochłonęli po tym trafieniu a już było 4:1 dla miejscowych. Po kolejnym indywidualnym błędzie jednego z obrońców, były reprezentant Polski i wybitny I-ligowiec – Adrian Sikora znalazł się w sytuacji sam na sam z Przemysławem Adamusem. Młody bramkarz próbował jeszcze skrócić kąt, ale w starciu z tak doświadczonym rywalem był bez szans. Utrata dwóch bramek w tak krótkim czasie podziałała demobilizująco na jaworznian, którzy zaczęli grac dość chaotycznie. Kuźnia tymczasem wypracowywała sobie kolejne okazje, ale pudłowała na potęgę. Ostatecznie więc mecz zakończył się wygraną gospodarzy 4:1, która daje im w miarę bezpieczną przewagę przed rewanżem.

Tak wysoka porażka to fatalna wiadomość dla Biało-Czerwonych. Oczywiście dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe, ale podopiecznych trenera Berety czeka ekstremalnie trudne zadanie. Aby pozostać w Haiz IV lidze jaworznianie musieliby wygrać co najmniej 3:0 lub wyżej. Patrząc na przebieg wydarzeń na boisku w Ustroniu trudno być optymistą, ale  z drugiej strony historia futbolu zna takie same a nawet bardziej spektakularne comebacki. Dlatego warto walczyć aż do ostatnich sekund drugiego spotkania i Szczakowianka na pewno nie zamierza się jeszcze poddawać. Już teraz zapraszamy kibiców w niedzielę na Stadion Miejski na godzinę 17:00. Wstęp na mecz barażowy będzie bezpłatny – liczymy na Wasze mocne wsparcie!

Kuźnia Ustroń – Szczakowianka Jaworzno 4:1 (2:0)
(Wojtasik 11, Iskrzycki 41, Rucki 81, Sikora 84 – Krakowski 49)

Kuźnia: Skocz – Kalfas (63. Waliczek), Pala, Fizek, D. Madzia, Jaworski (63. Pietraczyk), Kuder, T. Czyż (68. Mazurek), Iskrzycki, D. Rucki, Wojtasik (75. Sikora).

Szczakowianka: Adamus – Dworak, Rutkowski, Wojciechowski, Seiler –  Frąckowiak, Biskup, Bereta, Krakowski (79. Molenda) – Janeczko –  Zych

Sędziował: Łukasz Groń (Zabrze)
Żółte kartki: T. Czyż, Fizek, Pala, Mazurek – Biskup, Krakowski
Widzów: 700

 

Do fotogalerii ze spotkania zapraszamy na nasz fanpage na Facebooku!

Facebook - duży

http://abc-zdrowie.com.pl/nasiona-marihuany/ wynajem apartamentów zakopane https://www.czasnabuty.pl/pol_m_Obuwie-damskie_Botki-damskie_Botki-klasyczne-131.html wiesław wilczyński
Wszelkie prawa zastrzeżone dla strony internetowej pod adresem www.Szczakowianka.pl©.
Strona internetowa redagowana przez Kibiców Szczakowianki dla Kibiców Naszego ukochanego Klubu! Najnowsze wiadomości z życia Klubu oraz wyniki i galerie pomeczowe tylko u nas. Zapraszamy do częstych odwiedzin i udzielania się na naszym forum dykusyjnym dla Kibiców Szczakowianki. Do zobaczenia na najbliższym meczu naszej Szczakowianki Jaworzno - zapraszamy na Krakowską.