SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - Oficjalna strona



Dominik Kasprzyk; 28.10.2017; 21:36; źródło: własne

Kolejna domowa porażka

Szczakowianka jesienią wciąż pozostaje bez domowej wygranej. Biało-Czerwoni w sobotę ulegli 1:3 Gwarkowi Ornontowice a honorowe trafienie dla Biało-Czerwonych zaliczył Jakub Leda.

Od początku spotkania to goście z Ornontowic prowadzili grę i starali się atakować. Jaworznianie czaili się na kontry, notowali jednak zbyt wiele strat i nie potrafili poważniej zagrozić bramce Gwarka. Jaworznicka defensywa miała sporo pracy, ale dość szczęśliwie blokowała wszelkie próby strzałów rywali. Tymczasem w 24. minucie Adam Janeczko został powalony przez jednego z defensorów w polu karnym a arbiter wskazał na jedenasty metr. Wydawało się, że Szczakowianka obejmie prowadzenie, ale Paweł Sermak uderzył słabo w środek bramki, czym umożliwił Nowakowi skuteczną interwencję. Gwarek z każdą kolejną minutą czuł się pewniej, ale nie potrafił wstrzelić się w jaworznicką bramkę. W 43. minucie goście wywalczyli sobie po zagraniu ręką rzut wolny na 18 metrze, ale Tomasz Kasprzyk w dogodnej sytuacji uderzył obok słupka. Już w doliczonym czasie gry Biało-Czerwoni przeprowadzili dynamiczną akcję prawą stroną, Adam Janeczko zgrywał w pole karne do Krzysztofa Kamińskiego, ale po raz kolejny na wysokości zadania stanął Paweł Nowak.

Po przerwie Gwarek od razu zaatakował i szybko mógł objąć prowadzenie. Wkrótce dla Szczakowianki odezwały się demony z Myszkowa. W polu karnym faulowany został Tomasz Wilk a sędzia bez wahania przyznał gościom jedenastkę. Karnego na gola pewnym strzałem zamienił Paweł Oleksy. Parę chwil później Patryk Cepek zgrał piłkę do Jakuba Zdrzałka a ten lewą nogą podwyższył na 2:0. Nadzieje na odrobienie strat odżyły jeszcze na kwadrans przed końcem, kiedy to Jakub Leda zaliczył kontaktowe trafienie. Szczakowianka próbowała odrabiać straty, ale tego dnia nie miała zbyt wielu atutów. W 82. minucie Gwarek za to zadał ostateczny cios gospodarzom. Patryk Cepek po raz kolejny wcielił się w rolę asystenta i dograł na środek pola do Jakuba Zdrzałka a ten ładnym uderzeniem tuż sprzed szesnastki po raz kolejny pokonał Wylężka ustalając wynik spotkania na 3:1.

W następnej kolejce Biało-Czerwonych czeka wyjazd do Gliwic, gdzie zmierzą się z rezerwami Piasta. Piastunki to jednak z najsłabszych ekip w lidze i być może tam uda się jaworznianom poszukać punktów. Początek spotkania sobotę 4 listopada o godzinie 12:00.

Szczakowianka Jaworzno – Gwarek Ornontowice 1:3 (0:0)
(Leda 74 – Oleksy 54-k.,  Zdrzałek 65, 82)

Szczakowianka: Wylężek – A. Molenda, Smolik, Grochal, Dworak – Janeczko, Biskup (61. Pieczara), Sermak, Holewa – Kamiński, Leda

Gwarek: Nowak – Wojtoń, Ferensztain, Oleksy, Tomecki (85. Kramarczyk) – Saliński (64. Lewandowski), Wilk, Buchcik, Cepek – Kasprzyk – Zdrzałek (90. Wojtaś)

Sędziował: Andrzej Zabdyr (Pogórze)
Żółte kartki: Grochal, Molenda, Kamiński – Buchcik
Widzów: 70

W 24. minucie Paweł Nowak obronił karnego wykonywanego przez Pawła Sermaka

Czytaj więcej: Jaworznianin.pl: Tradycja zachowana. Szczakowianka Jaworzno – Gwarek Ornontowice 1:3

Do fotogalerii ze spotkania i materiału wideo zapraszamy wkrótce na nasz fanpage na Facebooku!

 

Facebook - duży

Wszelkie prawa zastrzeżone dla www.Szczakowianka.pl ©.