SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - Oficjalna strona



Dominik Kasprzyk; 28.04.2019; 01:44; źródło: własne

Frąckowiak rozstrzelał Niwkę

Szczakowianka w sobotę po raz pierwszy wiosną wygrała przed własną publicznością i wróciła na ligowe podium. Biało-Czerwoni po dwóch bramkach Dawida Frąckowiaka ograli ekipę AKS-u Górnik Niwka Sosnowiec 2:1.

W sobotę Szczakowianka nareszcie sięgnęła po komplet punktów i znów wraca do walki o ligowe podium. Przed meczem z zawsze solidną ekipą z Niwki Biało-Czerwoni mogli mieć sporo obaw. Samo spotkanie Drwale rozpoczęli jednak w świetnym stylu i po niespełna dwudziestu minutach prowadzili już dwoma bramkami.

Od pierwszych minut meczu w grze jaworznian widać było dużą determinację. Biało-Czerwoni dążyli do zdobycia bramki i coraz groźniej atakowali. Jako pierwszy na bramkę rywali uderzał z rzutu wolnego Paweł Cygnar, ale piłka ominęła słupek. W 12. minucie Dawid Frąckowiak wypadł zza pleców zaskoczonych obrońców, dopadł do piłki dogranej od Macieja Kruczka i strzałem tuż przy słupku otworzył wynik meczu. Kilka minut później było już 2:0, a po raz kolejny w roli kata AKS-u wystąpił Frąckowiak. Jaworznicki supersnajper przejął piłkę po zagraniu z głębi pola i widząc wysuniętego przed bramkę golkipera, posłał piłkę wprost do siatki, zaliczając swoje 20 trafienie w tym sezonie. Jaworznianie przed przerwą mogli prowadzić znacznie wyżej, ale w kolejnych sytuacjach zabrakło im nieco skuteczności. W 37. minucie Robert Nowak wyłożył piłkę Frąckowiakowi, ale jego strzał tym razem instynktownie wybronił Zachariasz. Chwilę później po rzucie rożnym Paweł Cygnar ostemplował poprzeczkę, piłka spadła pod nogi Frąckowiaka, ale ten uderzył wysoko nad poprzeczką. Goście z Sosnowca nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, ale przed przerwą zdołali jeszcze zaliczyć kontaktowe trafienie. Już w doliczonym czasie gry arbiter dopatrzył się przewinienia w polu karnym i przyznał Górnikowi jedenastkę. Karnego na gola pewnym strzałem zamienił Daniel Tukaj.

W drugiej połowie Szczakowianka wciąż kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń, ale goście próbowali jeszcze odwrócić losy rywalizacji. Kilka zmian w składzie nieco poprawiło grę AKS-u, okazji dla gości wciąż było jednak niewiele. Jaworznianie tymczasem próbowali postawić kropkę nad i. Po akcji lewą stroną Chwalibogowski wrzucił świetną piłkę na głowę Pawła Cygnara, ale ten uderzył obok słupka. Jaworznianie cały czas szukali kolejnej bramki, która dałaby im więcej spokoju. Dwa uderzenia Bartłomieja Chwalibogowskiego po rzutach wolnych nie znalazły drogi do siatki. W 64. minucie Frąckowiak po raz trzeci pokonał golkipera z Sosnowca, ale tym razem arbiter dopatrzył się spalonego i nie uznał tego trafienia. AKS tymczasem na dobrą sprawę tylko raz poważniej zagroził jaworznickiej bramce, ale po strzale piłka przeleciała nad poprzeczką. W doliczonym czasie gry Szczakowianka musiała grać w osłabieniu po tym, jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Łukasz Dębski. Goście nie byli jednak w stanie z tego skorzystać i ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Biało-Czerwonych 2:1.

Dzięki zwycięstwu Szczakowianka wyprzedziła Siemianowiczankę i awansowała na ligowe podium. Podczas nadchodzącej majówki Drwale nie będą mogli pozwolić sobie na wypoczynek, czekają ich bowiem dwa kolejne trudne spotkania. 1 maja podopieczni trenera Pawła Cygnara na wyjeździe zagrają ze Źródłem Kromołów. Początek tego meczu w środę o 11:00. My tymczasem zapraszamy wszystkich kibiców w niedzielę 5 maja na Stadion Miejski. Tego dnia Biało-Czerwoni podejmować będą ostatnią w tabeli ekipę Górnika Bobrowniki Śląskie. Początek spotkania o godzinie 11:00.

Szczakowianka Jaworzno – AKS Górnik Niwka Sosnowiec 2:1 (2:1)
(Frąckowiak 12, 17 – Tukaj 45+1-k.)

Szczakowianka: Kołodziej – Nowak, Seiler, Wadas, Wojciechowski – Kruczek, Dębski, Janeczko (84. Biskup), Chwalibogowski – Cygnar – Frąckowiak (90+4. Franiel). Trener: Paweł Cygnar.

AKS: Zachariasz – Rumiński (46. Hepo), Majchrzak (46. Madej), Czajkowski, Szabla – Sierczyński, Stok (65. Stachowicz), Majewski (46. Matysek), Olszowski (76. Wędziński), Baran – Tukaj. Trener: Michał Chmielowski

Sędziował: Bogdan Drobot (Siemianowice Śląskie)
Żółte kartki: Dębski x2, Biskup
Czerwona kartka: Łukasz Dębski (90. minuta – druga żółta)
Widzów: 120

 

Facebook grafika

siatkówka bydgoszcz sportal.net.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone dla www.Szczakowianka.pl ©.

Strona internetowa redagowana przez Kibiców Szczakowianki dla Kibiców Naszego ukochanego Klubu! Najnowsze wiadomości z życia Klubu oraz wyniki i galerie pomeczowe tylko u nas. Zapraszamy do częstych odwiedzin i udzielania się na naszym forum dykusyjnym dla Kibiców Szczakowianki. Do zobaczenia na najbliższym meczu naszej Szczakowianki Jaworzno - zapraszamy na Krakowską.