SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - Oficjalna strona



Dominik Kasprzyk; 23.02.2019; 22:01; źródło: własne

Drwale zatrzymali Spartan

Aż siedem bramek padło w sobotnim sparingu, w którym Szczakowianka mierzyła się ze Spartą Katowice. Biało-Czerwoni pokonali rywala z okręgówki 4:3.

Bardzo ciekawy przebieg miał kolejny tej zimy mecz kontrolny w wykonaniu podopiecznych trenera Pawła Cygnara. Tym razem Drwale podejmowali solidną ekipę z I grupy katowickiej okręgówki – Spartę Katowice.

Pierwsza połowa nie zapowiadała jeszcze większych emocji. Biało-Czerwoni w pierwszych minutach przetrwali bez strat nawałnicę gości, a z czasem gra się uspokoiła. Zespoły długo toczyły walkę w środku pola, ale żadna z ekip nie potrafiła zyskać wyraźnej przewagi. Dopiero w samej końcówce Szczakowianka przechyliła szalę wygranej na swoją stronę. Paweł Cygnar został faulowany w polu karnym a jedenastkę na gola zapewnił Dawid Frąckowiak.

Po przerwie gospodarze zaatakowali z dużym animuszem i bardzo szybko podwyższyli wynik. Po świetnym dośrodkowaniu z prawej strony Dawid Frąckowiak głową skierował piłkę do siatki. Jaworznianie zaczęli grać pressingiem w ataku i regularnie rozrywali szeregi obronne rywali. W 64. minucie po raz kolejny Frąckowiak wpisał się na listę strzelców. Nasz najlepszy strzelec tym razem z najbliższej odległości pokonał golkipera Sparty i zaliczył tym samym swojego pierwszego w tym roku hattricka. Szczakowianka w drugiej połowie spokojnie prowadziła grę i długimi momentami nie pozwalała rywalom na zbyt wiele. Drwale prezentowali niezłą ofensywną piłkę, jaką chciałoby się oglądać także w meczach ligowych. W 82. minucie testowany pomocnik w świetnym stylu wykończył dwójkową akcję z Pawłem Cygnarem i podwyższył na 4:0. Wydawało się, że to już koniec emocji, tymczasem w ostatnich siedmiu minutach padły jeszcze aż trzy bramki. Rozluźniona defensywa Biało-Czerwonych zaczęła popełniać seryjnie błędy, a ambitni katowiczanie nie zamierzali się jeszcze poddawać. Szybkie dwie bramki sprawiły, że Sparta wróciła do gry i coraz bardziej straszyła miejscowych. W ostatniej minucie goście zdobyli nawet bramkę kontaktową, ale zabrakło im już czasu by doprowadzić do wyrównania. Ostatecznie Szczakowianka wygrała więc 4:3.

Mecz ze Spartą potwierdził, że w zespole drzemie spory potencjał i szczególnie w ofensywie Biało-Czerwoni mogą być postrachem dla innych ekip. Fatalna końcówka pokazała jednak, że w defensywie czeka nas jeszcze sporo pracy i to właśnie ta formacja wymaga największej poprawy przed startem rozgrywek. W sobotę w zespole testowanych było pięciu zawodników i większość z nich wkrótce już na dobre zasili drużynę. Do końca okresu przygotowawczego pozostały Drwalom do rozegrania jeszcze dwa mecze kontrolne. W najbliższą sobotę na Krakowską przyjedzie kolejny silny rywal – Unia Oświęcim. Oświęcimianie na co dzień grają w IV lidze małopolskiej, gdzie po rundzie jesiennej zajmują 9. miejsce. Początek meczu na sztucznej murawie Stadionu Miejskiego o godzinie 13:00.

Szczakowianka Jaworzno – Sparta Katowice 4:3 (1:0)
(Frąckowiak 44-k., 47, 64, Testowany 82)

Szczakowianka: Kołodziej (73. Adamus) – Nowak (65. Testowany 4), Testowany 1, Rutkowski (68. Seiler), Wojciechowski (61. Testowany 5) – Testowany 2, Cygnar, Łuszcz (46. Biskup), Testowany 3 – Janeczko, Frąckowiak

Facebook - duży

https://www.czasnabuty.pl/search.php?text=sztyblety+z+gumką
Wszelkie prawa zastrzeżone dla www.Szczakowianka.pl ©.

Strona internetowa redagowana przez Kibiców Szczakowianki dla Kibiców Naszego ukochanego Klubu! Najnowsze wiadomości z życia Klubu oraz wyniki i galerie pomeczowe tylko u nas. Zapraszamy do częstych odwiedzin i udzielania się na naszym forum dykusyjnym dla Kibiców Szczakowianki. Do zobaczenia na najbliższym meczu naszej Szczakowianki Jaworzno - zapraszamy na Krakowską.