JSP Szczakowianka Jaworzno

Pogrom na początek pucharowej przygody

Piłkarze Szczakowianki bardzo udanie rozpoczęli pucharowe zmagania w sezonie 2021/22. W meczu I rundy Pucharu Polski podopieczni trenera Pawła Cygnara rozgromili na wyjeździe 10:1 zespół Ostoi Żelisławice.

Nowy sezon Szczakowianka rozpoczęła w wyjątkowo efektowny sposób gromiąc rywali w Pucharze Polski. W I rundzie tych rozgrywek los przydzielił Drwalom ubiegłorocznego półfinalistę – Ostoję Żelisławice, grającą na co dzień w lidze okręgowej. Ostoja niestety nie zdołała zebrać pełnego składu i do gry wystawiła zaledwie 9 zawodników, ale mimo to pokazała sporo dobrej gry i starała się zatrzymać Drwali. Trener Paweł Cygnar przed meczem także nie mógł mówić o komforcie, część zawodników z pierwszego składu Szczakowianki była bowiem niedostępna, głównie z powodu kontuzji. W związku z tym swoją szansę otrzymało trzech juniorów, którzy mogli zadebiutować w seniorskim zespole i wsparli starszych kolegów.

Szczakowianka od samego początku wyraźnie przeważała i coraz groźniej atakowała. Kolejne próby strzałów przybliżały Drwali do otworzenia wyniku. To udało się w 10. minucie, kiedy to Marcin Smarzyński otrzymał podanie za plecy obrońców i posłał piłkę w dalszy róg bramki rywali. Ambitni gospodarze mimo gry w osłabieniu nie zamierzali się tylko bronić i co jakiś czas szukali swoich szans. W 17. minucie przeprowadzili udaną kontrę. Rafał Majchrowski uruchomił szybkim podaniem Kacpra Stefańskiego, który doprowadził do sensacyjnego wyrównania. Goście szybko jednak przywrócili porządek i znów wyszli na prowadzenie. Paweł Cygnar wykorzystał idealne podanie od Mikołaja Gądka i trafił na 2:1. Szczakowianka szukała kolejnych szans i regularnie testowała dobrze dysponowanego bramkarza rywali. Ostoja co jakiś czas kontrowała i nawet raz zdołała umieścić piłkę w siatce, ale wcześniej odgwizdany został spalony. Tymczasem Szczakowianka podwyższyła wynik. Jakub Sewerin zagrał z prawej strony w pole karne, a tam obrońców uprzedził Marcin Smarzyński. Tuż przed przerwą Smarzyński wypracował rzut karny, który sam pewnie wykorzystał, kompletując przy okazji hattricka.

W drugiej połowie trwał już regularny ostrzał bramki gospodarzy, a nowy napastnik Drwali – Jakub Sewerin – w niespełna 20 minut ustrzelił swój pierwszy i mamy nadzieję – nie ostatni – hattrick dla Biało-Czerwonych. W 49. minucie w polu karnym powalony został Mateusz Wawoczny, a Sewerin pewnie wykorzystał jedenastkę. Dziesięć minut później Sewerin wykorzystał wrzutkę od Pawła Cygnara i głową pokonał golkipera Ostoi. W 64. minucie Sewerin rozegrał efektowną dwójkową akcję z Marcinem Smarzyńskim i podwyższył na 7:1. Wyczerpana defensywa Ostoi nie była już w stanie zatrzymywać kolejnych ataków Drwali i zupełnie uległa pod ich naporem. Po faulu na Smarzyńskim arbiter przyznał gościom kolejną jedenastkę, którą tym razem na bramkę zamienił Mateusz Wawoczny. Kilkanaście sekund później po szybkiej akcji lewym skrzydłem Dacjan Strzelecki zagrał w pole karne, tam Sewerin nie zdołał umieścić piłki w siatce, ale przytomnie wycofał ją do Smarzyńskiego, który dopełnił formalności. W kolejnej akcji Sewerin wystawił piłkę kolejnemu nowemu zawodnikowi Drwali – Mikołajowi Gądkowi a ten wpakował piłkę do pustej bramki, ustalając wynik spotkania na 10:1 dla Biało-Czerwonych. W międzyczasie zespół gospodarzy został zdekompletowany, arbitrowi nie pozostało więc nic innego, jak tylko zakończyć spotkanie.

Szczakowianka tym sposobem awansowała do drugiej rundy. Rywala poznamy w najbliższych dniach, a mecze na tym etapie zaplanowano na 1 września. Biało-Czerwoni udanie rozpoczęli nowy sezon i pozytywnie zaliczyli test przed ligą. Już w najbliższą sobotę zapraszamy wszystkich kibiców na Stadion Miejski, gdzie w 1. kolejce IV ligi podejmować będziemy zespół Rozwoju Katowice. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17:00.

Ostoja Żelisławice – Szczakowianka Jaworzno 1:10 (1:4)

(Stefański 17 – Smarzyński 10, 34, 45-k., 70, Cygnar 19, Sewerin 49-k., 59, 64, Wawoczny 68-k., Gądek 71)

Ostoja: Syrek – Surowiec, Kachniarz, Kopecki, Kubisa, Majchrowski, Mazurek, Stefański, Cieślik. Trener: Aleksander Adamus

Szczakowianka: Jewuła – Bruzda (68. Gędłek), Statkiewicz, Jaromin (46. Królczyk), Małkowski – Cygnar, Gądek, Wawoczny – Strzelecki, Smarzyński, Sewerin. Trener: Paweł Cygnar.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Jak walczyć z bezsennością https://sekretysnu.pl Sekrety snu | regulator ładowania mppt. kontroler ładowania | szafy wnękowe kraków