Przed kibicami 9 seria ligowych zmagań. W niej dojdzie do derbów Jaworzna. Przeszło 10 lat kibice czekali na konfrontację dwóch najstarszych klubów z naszego miasta. Piłkarze Szczakowianka mają w sobie ogromną sportową złość po porażce w Kamienicy. W drugim obozie biało-zielonych również duża mobilizacja. Tym bardziej, że jak bynajmniej donosi ich nieoficjalny portal, tym meczem mają żegnać się z IV ligą!
Ostatnie derbowe spotkanie rozegrano 13 maja 2000 roku. Nomen omen prawie równo 2 lata później 12 maja 2002 roku Szczakowianka święciła awans do ekstraklasy. Jednak mecz derbowy był rozgrywany podobnie jak teraz na poziomie IV ligi. Na boisku przy Kościuszki padł remis 2:2. Dla Szczakowianki trafili Jacek Cisowski, Jacek Kurzydło, a dla Vici Marek Wysowski. Popularny „Wyspa” dzięki swojej dobrej grze w 2001 roku przeniósł się do wówczas II-ligowej Szczakowianki. Wówczas zespoły prowadzili odpowiednio duet Andrzej Sermak, Mirosław Stadler, a biało-zielonych Andrzej Śliwiński.
Podobnie jak przed 10. laty, tak i teraz Szczakowianka zajmuje 2. pozycję w tabeli, a Victoria jest po jej przeciwległej stronie. Jak jednak pokazało tamto spotkanie, a nawet mecze podczas memoriału Mirosława Stadlera tu nie ma mowy o kalkulacjach. Zawodnicy walczą z dodatkową ambicją, bo przecież każdy chce wieść prym w mieście.
Pomysłów nie brakuje
Jak już pisaliśmy przed tygodniem kibice czynnie włączyli się w promocję meczu. Wykorzystują również niekonwencjonalne formy dotarcia do mieszkańców, jak rozwieszone transparenty, czy przyklejane nalepki z zaproszeniem na to spotkanie. Kibice Szczakowianki zapowiedzieli, że ich popularny młyn znów zatętni życiem. Jak zapewniają, nawet deszczowa pogoda im nie przeszkodzi w zaprezentowaniu własnych pomysłów. A ci, którzy będą bawili się w młynie mogą wygrać całą „kratę złocistego napoju”. Aby wygrać konkurs trzeba się wyróżnić z tłumu. Być najbarwniej ubranym, a może i wymalowanym? Kto wie. Tu już wena należy do kibiców. Ci wyłonią spośród siebie „fana” meczu, którego wcześniej na zdjęciach uwieczni fotoreporter. Fani Szczakowianka uruchomili nawet portal www.derbyjaworzna.aq.pl, który w całości traktuje o tym spotkaniu. Zachęcają również mieszkańców miasta poprzez popularne, społecznościowe portale internetowe, gdzie uruchomili derbowe profile. Kibice i sympatycy biało-czerwonych będą zbierać się od około godziny 14 na parkingu przed halą widowiskowo-sportową przy ul. Grunwaldzkiej. Pół godziny później wspólnie wyruszą w kierunku miejsca sportowego święta. Dla nich bilety na ten mecz do tzw. młyna będą kosztowały jedynie 3 złote.
Kogo zabraknie?
Dwóch podstawowych pomocników obu zespołów nie zobaczymy na murawie. W ekipie Szczakowianki nie zagra pauzujący za karki Michał Biskup, w ekipie Victorii Dawid Zięba, który doznał kontuzji kolana. Szczególnie ten drugi miałby coś do udowodnia, był przecież zawodnikiem Szczakowianki, z którego klub z Kościuszki zrezygnował. Dużo emocji budzi także występ Wojciecha Jamroza. Były piłkarz Victorii nie do końca jest akceptowany przez fanów Szczakowianki, bo ci nadal utożsamiają go z obozem biało-zielonych. Jednak poruszając temat naszego ofensywnego piłkarza należy przytoczyć fragment jego wypowiedzi, który opublikowany został w ostatnim numerze gazety "Co Tydzień", w którym rozwiał wszelakie wątpliwości: - Dla mnie derby to coś szczególnego, gdyż kilka lat wcześniej reprezentowałem barwy Victorii, a teraz gram w Szczakowiance, co mobilizuje mnie podwójnie na ten pojedynek [...]. Słowami tymi zapewne rozwiał wszystkie