MKS Siemianowice Śląskie będzie rywalem Szczakowianki Jaworzno w spotkaniu 13. kolejki ligowej. Czy zawodnicy z Siemianowic Śląskich zrewanżują się podopiecznym Andrzeja Sermaka za dwie porażki z ubiegłego sezonu i odniosą swoje czwarte zwycięstwo w tym sezonie? Sobotni mecz odbędzie się na stadionie MOSiR w Siemianowicach Śląskich. Początek o godzinie 13:30
Jutrzejszy rywal ''biało - czerwonych'' nie radzi sobie w ligowych rozgrywkach najlepiej. W dotychczas rozegranych dwunastu spotkaniach drużyna z Siemianowic Śląskich odniosła zaledwie 3 zwycięstwa, 2 remisy i 7 razy musiała uznać wyższość swoich rywali. Podopieczni Ireneusza Krupanki nie grzeszą również skutecznością - w 12 meczach zdobyli raptem 16 bramek, co jest jednym ze słabszych wyników (gorsi pod tym względem są jedynie piłkarze Podlesianki, Orkana, Andaluzji i Źródła).
Drużyna Szczakowianki natomiast, nie straciła w tym sezonie jeszcze punktu, pokonując wysoko swoich wszystkich dotychczasowych rywali i zapisując na swoim koncie 50 bramek, tracąc przy tym tylko jedną w derbach Jaworzna z Górnikiem (Na tak dobry bilans bramkowy złożyło się, aż 15 bramek najlepszego strzelca drużyny Adama Janeczki, 10 bramek Pawła Sermaka, 6 bramek Łukasza Pactwy, 4 bramki Sebastiana Stemplewskiego i Adriana Wojtaszaka, trzy trafienia Sebastiana Chojnowskiego, dwa trafienia Przemysława Ochmańskiego, Michała Biskupa i Kamila Głośnego oraz jedno trafienie Sebastiana Dylowicza). Niestety w jutrzejszym spotkaniu, drużyna Szczakowianki zmuszona będzie wystąpić bez podstawowego rozgrywającego - Pawła Sermaka, który z powodu uzbierania na swoim koncie pięciu żółtych kartek, zmuszony jest pauzować w tym spotkaniu. Na urazy narzekają również Adrian Wojtaszak (wybity palec u nogi) oraz Wojciech Jamróz, który narzeka na uraz kolana. Miejmy nadzieje, że Ci dwaj ostatni wyzdrowieją i będą mogli wystąpić w spotkaniu, w innym wypadku, ''biało - czerwoni'' przystąpią do tego spotkania w okrojonym składzie.
Pomimo nie najlepszych wiadomości, dobiegających z szatni drużyny dotyczących kontuzji, wydaje się że drużyna Szczakowianki nie powinna mieć większych problemów z pokonaniem MKSu, tym bardziej że wspierani będą oni liczną grupą jaworznickich kibiców, którzy wybierają się na to spotkanie.