Już w najbliższą sobotę, podopiecznych Andrzeja Sermaka czeka kolejne ligowe spotkanie. Tym razem na stadionie w Częstochowie przy ul. Powstańców 34 zmierzą się dwaj pretendenci do awansu – Skra Częstochowa i Szczakowianka Jaworzno. Początek spotkania został zaplanowany na godzinę 17:00.
Nasz sobotni rywal to poza Szczakowianką jedna z drużyn aspirująca w tym sezonie o awans na trzecioligowe boiska. Nic w tym dziwnego, bowiem „skrzaki” radzą sobie na IV ligowych boiskach bardzo dobrze. W dotychczas rozegranych 25. kolejkach, podopieczni Daniela Wojtasza odnieśli siedemnaście zwycięstw, pięć remisów i trzy porażki. Okazale wygląda także bilans bramkowy zawodników z Częstochowy, którzy zdobyli 58 bramek, tracąc zaledwie 20. Duża w tym zasługa byłego bramkarza Zagłębia Sosnowiec – Adama Bensza, który jest prawdziwą ostoją defensywną drużyny Skry. Najgroźniejszym zawodnikiem, a zarazem najlepszym strzelcem drużyny z Częstochowy jest jednak Jacek Rokosa, który ma na swoim koncie obecnie 17 bramek. Swoją przydatność dla drużyny udowodnił między innymi w jesiennym pojedynku pomiędzy naszą drużyną, a właśnie Skrą Częstochowa, kiedy to w 17. minucie spotkania pokonał Sławomira Jeziorka zapewniając drużynie trzy punkty.
Jak widać spotkanie zapowiada się niezwykle emocjonującą i z pewnością nie zabraknie w nim walki, oby tylko tej czysto boiskowej. Pozostaje nam liczyć, że biało-czerwoni zaprezentują się z bardzo dobrej strony i z Częstochowy będziemy wracać z 3 punktami i pozycją lidera IV ligi.