W bardzo trudnych warunkach atmosferycznych przyszło rozgrywać zawodnikom spotkanie w ramach 10. kolejki V ligi, pomiędzy Szczakowianką Jaworzno, a Unią Dąbrowa Górnicza które zakończyło się trzy bramkowym zwycięstwem ''biało - czerwonych'' po dwóch bramkach Adama Janeczkioraz jednym trafieniu Pawła Sermaka.
Od początku spotkanie było bardzo wyrównane, a akcje mogące zagrozić bramce którejś z drużyn utrudniał bardzo zły stan murawy, która po obfitych opadach deszczu zamieniła się w błoto. W 8. minucie spotkania podopiecznym Andrzeja Sermaka udało się jednak umieścić piłkę w siatce gospodarzy. Adam Janeczko wykorzystał zamieszanie na przedpolu Unii, wychodząc sam na sam z bramkarzem dąbrowian Piotrem Iwaniukiem i jak przystało na napastnika, zachował zimną krew i umieścił piłkę obok bezradnego golkipera Unii. Pomimo usilnych starań obu drużyn wynik spotkania do przerwy nie uległ już zmianie.

Na drugą połowę podopieczni Roberta Stanka, wyszli z zamiarem szybkiego odrobienia strat i doprowadzenia do wyrównania. Ich nerwowa gra nie przynosiła jednak efektów w postaci bramki, której najbliżej byłKrystian Kowalczyk wychodząc sam na sam z bramkarzem SzczakowiankiRadosławem Józefiakiem, który popisał się wyśmienitym refleksem broniąc strzał pomocnika Unii. Co nie udawało się zawodnikom z Dąbrowy Górniczej, bardzo dobrze wychodziło ''biało - czerwonym'', którzy zdobyli kolejne dwie bramki. Pierwszą w 71. minucie po trafieniu zdobywcy pierwszej bramki Adama Janeczki, a drugą dziesięć minut później po dobitce piłki przez Pawła Sermaka, która po mocnym strzale Sebastiana Chojnowskiego odbiła się od słupka bramki bronionej przez Iwaniuka.
Dzięki temu zwycięstwu zawodnicy Szczakowianki Jaworzno, odskoczyli rywalom już na 9. punktów, których odrabianie na pewno nie przyjdzie łatwo, zwłaszcza że podopieczni Andrzeja Sermaka są w bardzo dobrej formie strzeleckiej, która wydaje się nigdy nie kończyć.