Mecz dwóch połów – tak w skrócie można nazwać dzisiejsze spotkanie w ramach 13. kolejki IV ligi gr. Śląskiej I pomiędzy Szczakowianką Jaworzno, a Zaglębiakiem Dąbrowa Górnicza. Trzy punkty dla „biało-czerwonych” zapewnili po bramce samobójczej w 59. minucie gry Artur Derbin i w 82. minucie Dariusz Kurowski.
Od pierwszych minut do ataku ruszyli zawodnicy prowadzeni przez byłego zawodnika Szczakowianki – Damiana Galeje co w bardzo szybki sposób udokumentowali bramką. Pierwszy stały fragment gry, do piłki w polu karnym Szczakowianki najwyżej wyskakuje Bartłomiej Zubel i głową posyła futbolówkę obok bezradnego Krystiana Nawrockiego. Mocno osłabiona i przybita stratą bramki Szczakowianka biła głową w przysłowiowy mur. Zawodnicy Szczakowianki występujący w tym spotkaniu w żółto-niebieskich strojach, nie byli w stanie wyprowadzić sobie w zasadzie ani jednej składnej akcji, a wszystkie próby przejścia pod bramkę gości kończyły się na obrońcach Zagłębiaka lub strzałem daleko od bramki rywala. Zawodnicy z Dąbrowy Górniczej natomiast raz po raz nękali bramkę Krystiana Nawrockiego, który pod nieobecność pozostałych dwóch kontuzjowanych bramkarzy pełni rolę pierwszego bramkarza. Na szczęście „biało-czerwonych”, zawodnicy Zaglębiaka grali tak nieporadnie, że marnowali nawet sytuacje sam na sam z golkiperem Szczakowianki.
Druga część spotkania to jakby nowa drużyna Szczakowianki, która była w stanie skonstruować składną akcje, podać dokładną piłkę i raz za razem zagrozić bramce gości, co już po trzynastu minutach gry przyniosło długo oczekiwany efekt w postaci bramki wyrównującej. Michał Biskup wrzuca piłkę w pole karne z prawego narożnika boiska ta spada pod nogi Artura Derbina, który strzela bramkę samobójczą. Kolejne minuty to nieustanne nękanie strzałami bramki Zagłębiaka przez Pawła Wasilewskiego, Madrina Piegzika czy Damiana Mrożka, który kilkukrotnie decydował się na mocne uderzenie zza pola karnego sprawiające duże problemy bramkarzowi gości. W 81. minucie spotkania wielokrotne niecelne strzały „biało-czerwonych”, znalazły w końcu swój cel. Szarża lewą stroną boiska Madrina Piegzika, który mijał jak tyczki zawodników Zagłębiaka, dogranie w pole karne piłkę przepuszcza Paweł Wasilewski ta znajduje się na nodze Dariusza Kurowskiego, który mocnym strzałem nie daje szans bramkarzowi na interwencje zdobywając tym samym trzy jakże cenne punkty dla „biało-czerwonych”.
Szczakowianka Jaworzno - Zagłębiak Dąbrowa Górnicza 2:1 (0:1)
59’ Derbin (sam.), 82’ Kurowski - 1’ Zubel
Szczakowianka Jaworzno: Nawrocki - Radosz, Chojnowski, Wojtaszak, Sierczyński - Biskup, Sermak (74. Głośny), Mrożek (90. Niedzielski), Piegzik – Smarzyński (49. Kurowski), Wasilewski