SZCZAKOWIANKA JAWORZNO - Oficjalna strona

Raport pomeczowy Szczakowianka Jaworzno - LKS Kamienica Polska

W słoneczne popołudnie kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Krakowska 8 zobaczyli kolejne zwycięstwo podopiecznych Andrzeja Sermaka. Tym razem nasi zawodnicy odegrali się za ubiegłoroczną porażkę z LKS-em Kamienica Polska wygrywając 2:0 (1:0) po bramkach Daniela Małkowskiego oraz niezawodnego Grzegorza Kmiecika.

Pierwsza połowa w wykonaniu obu drużyn nie powaliła na kolana. Dość długo zachowywał się bezbramkowy remis. Pierwsi do ataku ruszyli piłkarze Szczaksy i w 8 minucie Rafał Łybyk pokusił się o strzał, który bramkarz gości zdołał jednak sparować ponad bramkę. Pomimo, że Szczakowianka starała się atakować to goście mieli bardzo dogodną sytuację na prowadzenie w tym spotkaniu. W 25 minucie jeden z zawodników LKS-u otrzymał znakomite podanie na około czwarty metr i mocnym strzałem próbował pokonać Sławomira Jeziorka, lecz nasz bramkarz fantastycznie wybronił ten strzał. W 36. minucie spotkania bardzo aktywny tego dnia Rafał Łybyk spróbował swoich sił ponownie, strzelając z dystansu, lecz jego piłka nie znalazła się w siatce. Gdy już zanosiło się, że wynik do przerwy nie ulegnie zmiany w 42 minucie gry Grzegorz Kmiecik został sfaulowany w polu karnym gości i sędzia główny Tomasz Izydorczyk wskazał na wapno. Do piłki podszedł Daniel Małkowski, który strzelając w środek bramki dał prowadzenie Szczakowiance.

W drugiej połowie nasi zawodnicy momentalnie rzucili się do ataku. Już dwie minuty po rozpoczęciu drugiej połowy Grzegorz Kmiecik po dośrodkowaniu z prawej strony boiska znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie dając mu najmniejszych szans na dobrą interwencję podwyższając wynik na 2:0. Już dwie minuty później zobaczyliśmy kolejną bramkę dla biało-czerwonych, lecz Rafał Łybyk był na pozycji spalonej i sędzia nie uznał bramki. W kolejnych minutach Rafał Łybyk oraz Sylwester Dębowski próbowali pokonać bramkarza z Kamienicy Polskiej, lecz bezskutecznie. W 77 minucie Grzegorz Kmiecik w stuprocentowej sytuacji sam na sam z bramkarzem niestety przegrał, trafiając piłką prosto w jego ręce. W 83 minucie Rafał Łybyk pięknym technicznym strzałem usiłował pokonać bramkarza, ale golkiper gości piękną paradą wybił piłkę na rzut rożny. Wynik do końca spotkania już się nie zmienił i biało-czerwoni po raz kolejny mogli cieszyć się z trzech ważnych punktów.

W tym meczu z bardzo dobrej strony pokazał się Grzegorz Bizoń, który swoimi licznymi interwencjami nie dał szans piłkarzom gości na strzelenie chociażby jednej bramki. Do udanych wczorajszy dzień może zaliczyć także Rafał Łybyk, który licznymi strzałami, co chwilę zmuszał do interwencji bramkarza gości. Po dziesięciu zwycięstwach z rzędu Szczakowianka utrzymała pierwsze miejsce w tabeli mając jeden punkt przewagi nad Skrą Częstochowa, która w swoim meczu z Przyszłością Ciochowice w końcówce spotkania strzeliła bramkę, która zadecydowała o zwycięstwie.

Szczakowianka Jaworzno - LKS Kamienica Polska 2:0 (1:0)
42' Małkowski (k), 47' Kmiecik

Szczakowianka Jaworzno: Jeziorek - Małkowski, Chojnowski, Bizoń, Dębowski - Sierczyński (78' Kantek), Łybyk, Biskup, Dylowicz (81' Radosz) - Kmiecik (86' Byrski), Wasilewski

Wszelkie prawa zastrzeżone dla Szczakowianka.pl ©.