W sobotnie popołudnie kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Krakowskiej 8 zobaczyli cztery bramki, wszystkie w wykonaniu naszych piłkarzy. Kolejnym przeciwnikiem, któremu nie udało się urwać choć jednego punktu Szczakowiance w tej rundzie była Sarmacja Będzin, która wróciła z zerowym dorobkiem punktowym przegrywając 4:0 (2:0). Na listę strzelców w tym spotkaniu wpisali się dwukrotnie Grzegorz Kmiecik oraz po jednej bramce strzelili Rafał Łybyk oraz Madrin Piegzik.
Pierwszą połowę lepiej zaczęli zawodnicy Artura Mosny, którzy już w 2 minucie dwukrotnie zagrozili bramce broniącego w tym meczu Krystiana Nawrockiego. Nasi zawodnicy nie byli dłużni i w 4 minucie Sebastian Chojnowski spróbował pokonać bramkarza z ostrego kąta lecz trafił wprost w niego. W 9 minucie Grzegorz Kmiecik lobuje bramkarza gości i umieszcza piłkę w siatce jednak sędzia odgwizdał spalonego. Dwie minuty później w polu karnym obrońca gości nie porozumiał się ze swoim bramkarzem co wykorzystał Grzegorz Kmiecik, który wślizgiem skierował bramkę do siatki, tym razem sędzia nie miał już innej możliwości jak uznać bramkę zdobytą przez zawodnika Szczakowianki. W 22 minucie Sarmacja mogła doprowadzić do remisu. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego najwyżej wyskakuje zawodnik gości kierując piłkę w kierunku bramki, ale Krystian Nawrocki wybija piłkę na rzut rożny. W kolejnych minutach tempo spotkania trochę osłabło i obfitowało w częste rzuty wolne. W 45 minucie po niezbyt udanym strzale Rafała Łybyka piłka w polu karnym trafia na głowę Grzegorza Kmiecika, a ten podwyższa wynik spotkania na 2:0.
Początek drugiej połowy był dość chaotyczny, gra toczyła się w środkowej części boiska. Jedna ani druga drużyna nie potrafiła stworzyć dogodnej sytuacji bramkowej. W 61 minucie Madrin Piegzik z rzutu wolnego z około 16 metrów trafił w mur zawodników z Będzina. Cztery minuty później Grzegorz Kmiecik był bliski ustrzelenia hattricka, ale bramkarz Sarmacji wybronił mocny strzał napastnika biało-czerwonych. W 70 minucie piłkarz gości nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji, który z 6 metrów nie zdołał pokonać Krystiana Nawrockiego. W 81 minucie Szczakowianka przeprowadziła dobrą sytuację, w której Madrin Piegzik podał do dobrze ustawionego Rafała Łybyka, który mocnym strzałem z dystansu podwyższył wynik spotkania na 3:0. W 86 minucie Madrin Piegzik w sytuacji sam na sam z bramkarzem ustalił wynik spotkania na 4:0. Mateusz Radosz w 88 minucie próbował jeszcze zmienić wynik spotkania silnym strzałem zza pola karnego, jednak i w tej sytuacji z dobrej strony pokazał się goolkiper gości.
Zwycięstwo Szczakowianki nad Sarmacją było już siódmym zwycięstwem z rzędu. Z bardzo dobrej strony pokazał się kolejny raz strzelec dwóch bramek Grzegorz Kmiecik. Należy również pochwalić bramkarza naszej drużyny Krystiana Nawrockiego, który tego dnia był dobrze dysponowany broniąc kilkakrotnie niebezpieczne strzały zawodników Sarmacji Będzin.
Szczakowianka Jaworzno - Sarmacja Będzin 4:0 (2:0)
11' Kmiecik, 45' Kmiecik, 80' Łybyk, 86' Piegzik
Szczakowianka Jaworzno: Nawrocki - Dębowski (84. Radosz), Bizoń, Stankiewicz, Małkowski - Piegzik (87. Kantek), Biskup, Łybyk, Sierczyński (81. Dylowicz) - Chojnowski, Kmiecik