W niedzielnym spotkaniu kończącym 28. kolejkę spotkań IV ligi Śląskiej I, podopieczni Andrzeja Sermaka wygrali 3:0 (1:0) z drużyną Zagłębiaka Dąbrowa Górnicza po dwóch bramkach Grzegorza Kmiecika oraz jednym trafieniu Kamila Stankiewicza.
Od pierwszych minut mocno do ataku ruszyli gospodarze, którzy już w pierwszych minutach mogli wyjść na prowadzenie. Wyśmienitą okazję zmarnował jednak Kamil Korepta, którzy będąc metr od bramki strzelił obok słupka. Na atak Zagłębiaka, odpowiedzieli także podopieczni Andrzeja Sermaka, a dokładnie Grzegorz Kmiecik, który widząc wysuniętego bramkarza próbował go przelogować. Piłka znalazła się jednak na górnej siatce bramki. W 25. minucie spotkania wyśmienitą okazję zmarnował natomiast Rafał Łybyk, który mijając kilku zawodników Zagłębiaka, strzelił wprost w ręce Mateusza Wieczorka. Chwilę później w doskonałej okazji znalazł się Sebastian Chojnowski, który wykorzystując błąd golkipera huknął potężnie w stronę bramki, jednak na drodze do zdobycia bramki znalazła się głowa jednego z obrońców Zagłębiaka który po zatrzymaniu futbolówki upadł na ziemię i potrzebna była mu pomoc masażysty. W 42. minucie od utraty bramki Dąbrowian uratowała poprzeczka, jednak już trzy minuty później nie mieli oni tyle szczęścia i po stałym fragmencie gry wykonywanym przez Rafała Łybyka, piłkę lekko stracił Kamil Stankiewicz i ta znalazła się w bramce gospodarzy.
Druga odsłona spotkania to jeszcze większa przewaga biało-czerwonych niż w pierwszej części gry. Najlepszym potwierdzeniem tego są dwie bramki, jakie zapisał na swoim koncie, wyrastający na prawdziwego lidera zespołu Grzegorz Kmiecik. Pierwsze trafienie zanotował on w 67. minucie spotkania, kiedy to zgubił obrońców Zagłębiaka i strzałem z około szóstego metra nie dał szans Wieczorkowi na interwencje. Z drugiej bramki kibice mogli cieszyć się już sześć minut później. Tym razem Kazek, bo tak nazywany jest przez kolegów Grzegorz Kmiecik, lobem posłał futbolówkę nad bramkarzem Zagłębiaka stawiając przysłowiową kropkę nad „i” znacznie przybliżając drużynę Szczakowianki do wyczekiwanego awansu, do którego „biało-czerwonym” brakuje już tylko jednego zwycięstwa.
Zagłębiak Dąbrowa Górnicza – Szczakowianka Jaworzno 0:3 (0:1)
45’ Stankiewicz, 67’ Kmiecik, 74’ Kmiecik
Szczakowianka Jaworzno: Jeziorek - Dębowski, Stankiewicz, Bizoń, Małkowski - Piegzik, Biskup, Łybyk (75. Sierczyński), Dylowicz (81. Kantek) – Chojnowski (81. Radosz), Kmiecik (78. Wasilewski)