Wielka Sobota była zdecydowanie udanym dniem dla podopiecznych trenera Andrzeja Sermaka, którzy wygrali w dniu dzisiejszym ósmy mecz z rzędu. Tym razem wyższość biało-czerwonych uznać musiała drużyna Czarnych Sosnowiec, która po dwóch trafieniach Grzegorza Kmiecika przegrała 2:1 (1:0).
Zawodnicy Szczakowianki od początku spotkania przejęli inicjatywę i od pierwszych minut ruszyli do ataków na bramkę Pawła Pisarka. W początkowych minutach bardzo aktywni byli Madrin Piegzik oraz Marcin Kondzielnik. Niestety ich strzały nie znalazły drogi do bramki. W 14. minucie sztuka ta udała się jednak najlepszemu strzelcowi drużyny Andrzeja Sermaka w rundzie wiosennej - Grzegorzowi Kmiecikowi, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Czarnych i dał prowadzenie biało-czerwonym. Dwie minuty okazje na doprowadzenie do wyrównania mieli zawodnicy z Sosnowca, jednak żaden z nich nie zdołał dopełnić formalności i skierować futbolówki do bramki strzeżonej przez Sławomira Jeziorka. W 24. minucie ponownie Grzegorz Kmiecik miał okazje do zdobycia bramki, jednak jego strzał był zbyt słaby i obrońcy Jerzego Grabary zdołali wybić piłkę ze swojego pola karnego.
Druga połowa zaczęła się równie udanie dla jaworznian jak pierwsza. Już w 47. minucie padła bramka na 2:0, a jej strzelcem był zdobywca pierwszego trafienia dla biało-czerwonych Grzegorz Kmiecik. W kolejnych minutach do ataków ruszyli zawodnicy Czarnych Sosnowiec, a jaworznianie starali się kontrolować grę nie dając sobie strzelić bramki. Niestety sztuka ta udawała im się aż do 78. minuty spotkania, kiedy to zamieszanie w polu karnym, wykorzystał Kamil Miodek i mocnym strzałem po ziemi w długi róg bramki nie dał szans Jeziorkowi na skuteczną interwencje. Na szczęście jedna bramka to było wszystko na co było stać tego dnia naszych rywali i trzy punkty pojechały wraz z naszymi zawodnikami do Jaworzna.
Niestety spotkanie poza tymi sportowymi elementami miało także te pozasportowe. Nie chodzi tu jednak o żadne zamieszki wywołane przez kibiców jednej lub drugiej drużyny, a zachowanie działaczy Czarnych, którzy widząc szansę zarobku podnieśli na to spotkanie ceny biletów na 10 zł. Co ciekawe opłaty za bilet domagano się także od kobiet i dzieci, a jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie drużyny Czarnych Sosnowiec, te wejście na spotkania rozgrywane przy Al. Józefa Mareckiego mają wstęp wolny. Pracę postanowiono utrudnić także jaworznickim dziennikarzom i przedstawicielowi naszego serwisu, którzy nie zostali wpuszczeni na obiekt za okazaniem legitymacji dziennikarskich, a jedynie po uiszczeniu opłaty za bilet. Na szczęście pomimo utrudnień i nieprzychylności sosnowieckich działaczy, spora grupa kibiców z Jaworzna zameldowała się na obiekcie Czarnych i śmiało można powiedzieć że było ich zdecydowanie więcej niż gospodarzy, za co serdecznie dziękujemy.
Czarni Sosnowiec - Szczakowianka Jaworzno 1:2 (0:1)
78' Miodek - 14' Kmiecik, 47' Kmiecik
Szczakowianka Jaworzno: Jeziorek - Bizoń, Chojnowski, Dębowski, Małkowski - Biskup, Piegzik, Dylowicz (82. Kantek), Łybyk - Kondzielnik (84. Sierczyński), Kmiecik (51. Wasilewski)