JSP Szczakowianka Jaworzno

Podsumowanie rundy: Obrońcy

Tydzień temu zaczęliśmy cykl artykułów, mający na celu przedstawienie występów każdej formacji Szczakowianki. Tak więc kontynuujemy naszą ocenę zawodników, dziś pod lupę weźmiemy naszą obronę, która miała co robić w tej rundzie i nie do końca może być zadowolona z przebiegu dotychczasowych zmagań.

Runda jesienna nie należała do najlepszych w wykonaniu formacji defensywnej. Drużyna prowadzona przez Pawła Cygnara straciła w 16 spotkaniach ligowych aż 32 bramki, co daje średnią dwóch bramek na mecz. Taka statystyka plasuje Szczakowiankę na drugim miejscu od końca w lidze ex aequo z przedostatnią Dramą Zbrosławice pod względem największej liczby straconych bramek. Gorszy okazał się tylko outsider RKS Grodziec, który stracił 42 bramki. Mimo, że Biało-Czerwoni uplasowali się na siódmym miejscu w tabeli to bilans stosunku strzelonych bramek do straconych powinien dziwić, bo wynosi -5. W rozgrywkach Pucharu Polski również nie było idealnie, ponieważ na 4 spotkania straciliśmy aż 8 bramek, lecz już bilans strzelonych bramek wygląda dużo lepiej.

W minionej rundzie najczęściej w formacji obronnej widzieliśmy zestawienie Mateusz Śliwa, Dawid Wadas, Marcin Drzymont, Adrian Gałka, którzy byli wspomagani przez naszą zdolną młodzież Macieja Kurzawę, Marcela Gocyka, Jakuba Bąka oraz bardziej doświadczonego Dominika Rzymowskiego. Mateusz Śliwa wystąpił w tym sezonie w 17 spotkaniach od pierwszej minuty oraz w dwóch wchodząc z ławki rezerwowych, strzelając po jednej bramce w lidze oraz Pucharze Polski. Nasz lewy obrońca w tej rundzie prezentował równą formę, dzięki czemu gdy był dostępny dla trenera odgrywał pierwszoplanową rolę w obronie. Defensor z upodobaniem gry ofensywnej oraz dobrej technice, bardzo często wspomagał kolegów z drużyny na skrzydle, popisując się licznymi rajdami i wrzutkami w pole karne. Wartym przypomnienia jest bramka z SKS-em Łagisza w Pucharze Polski zdobyta przez Śliwę niemal z połowy boiska. Po przeciwnej stronie boiska od początku sezonu mogliśmy zobaczyć Adriana Gałkę, zawodnik który przybył w tym sezonie do Szczakowianki z MKS-u Trzebinia pokazał się z bardzo dobrej strony. Wystąpił łącznie w 19 spotkaniach na boiskach IV ligi oraz Pucharu Polski strzelając przy tym tylko 1 bramkę. Świetny start do piłki oraz sprint 1 na 1 to największe atuty młodego zawodnika, który w późniejszym czasie został przesunięty do ofensywy. Na pewno młodzieżowy reprezentant musi popracować nad częstszym wchodzeniem do ataku, gdyż jego obecne umiejętności jak najbardziej pozwalają na walkę 1 na 1 w tej formacji. Pod nieobecność Adriana na prawej obronie godnie zastępował go Maciej Kurzawa. Wychowanek Szczakowianki, który przebojem wdarł się w poprzednim sezonie do zespołu Pawła Cygnara rozegrał 16 spotkań, w tym 12 od początku, w których – mimo młodego wieku – popisał się sporą dojrzałością boiskową w starciu z o wiele starszymi przeciwnikami. W porównaniu z poprzednim sezonem, wyższa liga była dużo bardziej wymagająca dla Maćka, który musiał częściej pojedynkować się z zawodnikami o wyższych umiejętnościach co nie zawsze wychodziło, lecz na pewno nie można 17-latkowi odmówić braku charakteru i odwagi. Granie z doświadczonym Marcinem Drzymontem czy Dawidem Wadasem na pewno przyczyni się do jego rozwoju, gdyż potencjał w tym zawodniku na pewno jest zauważalny.

Środkową parę stoperów tworzyli głównie doświadczeni Dawid Wadas, oraz dobrze znany z ekstraklasowych występów Marcin Drzymont. Pod nieobecność jednego z nich mogliśmy na środku obrony sporadycznie zobaczyć Michała Skórskiego czy Dominika Rzymowskiego. Dawid Wadas w tym sezonie wychodził w podstawowej 11-stce 17 razy przy czym zdobył 3 bramki, co jest bardzo dobrym wynikiem na tle całej drużyny. Obrońca o potężnej budowie ciała rozgrywał dobre spotkania popisując się fantastyczną grą głową pod swoją, jak i przeciwną bramką, lecz problem przychodził gdy trafiali się przeciwnicy o lepszych warunkach szybkościowych. Środkowy obrońca jest bardzo dobrym materiałem na kapitana drużyny, który nawet w najgorszych momentach potrafił motywować zawodników do cięższej pracy na boisku. Najbardziej w pamięci zostaje sytuacja z wyjazdowego meczu z rezerwami Rakowa Częstochowa, w którym po odniesieniu groźnej kontuzji zmierzając do karetki potrafił dodać otuchy drużynie. Partnerem w środku obrony Dawida był bardzo doświadczony Marcin Drzymont, który uzbierał na swoim koncie 17 spotkań tylko raz wchodząc w roli rezerwowego. Zawodnik, który grał m.in. w Lechu Poznań czy Koronie Kielce miał swoje wzloty i upadki jak cała formacja obronna. Co można było zauważyć w rundzie jesiennej w grze Drzymonta? Na pewno spokój w rozgrywaniu piłki oraz bardzo dobre i mądre ustawianie się w obronie, lecz podobnie jak Dawid Wadas potrzebuje obok siebie szybkiego partnera w obronie. Jednym z największych mankamentów doświadczonego zawodnika jest częste otrzymywanie żółtych kartek, co w późniejszym rozrachunku może doprowadzić do osłabienia zespołu. Głównym zmiennikiem pary stoperów był Dominik Rzymowski, który w tym sezonie przeprowadził się do drużyny z Jaworzna z Lubania Maniowy. Zawodnik, który może również grać w pomocy zagrał od pierwszej minuty w 6 meczach, a łącznie na boisku pokazał się 16 razy. Trener Biało-Czerwonych może być zadowolony z uniwersalności zawodnika, który w razie problemów kadrowych może występować na różnych pozycjach jednak by zawalczyć o pierwszy skład będzie musiał dobrze przepracować przerwę zimową i pokazać się z dobrej strony na treningach.

Swoje minuty na boisku miała również młodość Szczakowianki w postaci Marcela Gocyka czy Jakuba Bąka, który może również grać na lewym skrzydle. Pierwszy z nich został wybrany do podstawowego składu trzykrotnie, łącznie wystąpił w siedmiu meczach, podobnie bo trzy razy od pierwszej minuty można było zobaczyć Jakuba Bąka, przy czym z ławki rezerwowych podnosił się sześciokrotnie. Obaj zawodnicy są opcją przyszłościową drużyny, którzy potrzebują ogrania i większego doświadczenia. Na pewno obaj zawodnicy nie będą odpuszczać podczas przygotowań do rundy wiosennej i pokażą się z dobrej strony na treningach w walce o kolejne minuty na boisku.

 

Powiązane Wpisy

darmowa i szybka pożyczka wiwus do 1400 zł bez opłat | magazyny do wynajęcia | hurtownia dodatki