JSP Szczakowianka Jaworzno

W Radzionkowie bez punktów

Szczakowianka w sobotę w Radzionkowie nie zdołała wywalczyć punktów. Ruch dość pewnie pokonał Biało-Czerwonych 3:0.

W nowym sezonie Biało-Czerwoni na wyjazdach radzą sobie niestety dość średnio, mimo wszystko przed meczem w Ruchem liczyli na urwanie punktów rywalom. Drwale po raz pierwszy mieli okazję zagrać o punkty z popularnymi Cidrami na nowym kameralnym obiekcie ze sztuczną murawą, ale raczej nie będą mile wspominali tej wizyty. Szczakowianka do meczu w Radzionkowie przystąpiła w osłabionym składzie, bez kontuzjowanego Pawła Cygnara i pauzującego za żółte kartki Marcina Smarzyńskiego.

Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanej ofensywy gospodarzy, którzy od pierwszych minut ostrzeliwali jaworznicką bramkę. Już w 2. minucie Maciej Wierzbicki musiał interweniować po groźnym uderzeniu Kamila Kopcia. Parę chwil później niecelnie z rzutu wolnego uderzał Marcin Trzcionka. Wreszcie w 10. minucie Andrzej Piecuch wpadł w pole karne z lewej strony i uderzeniem przy słupku otworzył wynik spotkania. Gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń i nie pozwalali Biało-Czerwonym na zbyt wiele, a od czasu do czasu próbowali uderzać. Po jednym ze strzałów Piecucha po raz kolejny interweniować musiał Wierzbicki. Dopiero końcówka pierwszej połowy należała do Szczczakowianki, która znacznie odważniej zaatakowała i na kilka minut zepchnęła gospodarzy do defensywy. Bliski powodzenia był Michał Skórski, po którego soczystym uderzeniu zza pola karnego piłkę z trudem na róg sparował golkiper Ruchu. Jaworznianie tworzyli sporo zamieszania pod polem karnym radzionkowian, ale ich akcjom brakowało wykończenia celnym strzałem. Miejscowi defensorzy spokojnie niwelowali zagrożenie po kolejnych próbach dośrodkowań czy strzałów.

Po przerwie gospodarze szybko uspokoili ofensywne poczynania Drwali i podwyższyli na 2:0, a w roli głównej po raz kolejny wystąpił Andrzej Piecuch. Po szybkiej wymianie piłek z Trzcionką, radzionkowski snajper wpakował piłkę do siatki. Miejscowi wypracowali sobie kilka strzeleckich okazji, ale nieco brakowało im skuteczności, a kilka razy piłka o centymetry mijała słupek. Szczakowianka nie miała pomysłu na pokonanie defensywy Ruchu. Najbliżej powodzenia był Mateusz Śliwa, ale po jego uderzeniu piłka przeleciała nad poprzeczką. Już w doliczonym czasie gry po ataku prawą stroną Szymon Cichecki zdecydował się na strzał, pierwsza próba została jeszcze zablokowana, ale już dobitka okazała się skuteczna. Tym samym Ruch ostatecznie wygrał 3:0.

Na półmetku rundy Szczakowianka ma na swoim koncie trzy zwycięstwa, remis oraz cztery porażki i zajmuje 9. miejsce w ligowej tabeli. W następnej kolejce jaworznickich Drwali czeka spotkanie z wyjątkowo niewygodnym rywalem – Polonią Łaziska. Początek spotkania na Stadionie Miejskim w sobotę 19 września o godzinie 16:00. Serdecznie zapraszamy!

Ruch Radzionków – Szczakowianka Jaworzno 3:0 (1:0)

(Piecuch 10, 50, Cichecki 90+3)

Ruch: Strzelczyk – Banaś, Harmata, Wnuk, Ćwielong, Gwiaździński, Trzcionka (70. Cichecki), Siwy (89. Turczyn), Kopeć, Piecuch (66. Boudguiga), Szromek (57. Wojsyk). Trener: Marcin Dziewulski

Szczakowianka: Wierzbicki – Kurzawa (57. Rzymowski), Wadas, Drzymont, Śliwa – Gałka (46. Marędowski), Trzciński, Skórski, Chwalibogowski (68. Bąk) – Lipniak – Szopa. Trener: Paweł Cygnar

Sędziował: Dawid Cieślok (Ruda Śląska)

Żółte kartki: Szromek – Trzciński

Widzów: ok. 220

Powiązane Wpisy

Dodaj komentarz